Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Trudno spodziewać się innego traktowania [migrantów] przez Straż Graniczną, skoro jest przyzwolenie ze strony ekipy Donalda Tuska” – napisała na portalu X Janina Ochojska
„Ciężkie czasy dla nas nastały” – napisała na portalu X europosłanka, była szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej. Słowa Janiny Ochojskiej to reakcja na ostatnie wypowiedzi Donalda Tuska oraz niedawne wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej.
„Bardzo szanuję Donalda Tuska i jego działania na rzecz wolnej, demokratycznej Polski. Ale nie wolno nam zapominać o praworządności, czyli przestrzeganiu prawa, do czego mają prawo również migranci”.
Ochojska odnosi się tu bezpośrednio do doniesień Grupy Granica, która informuje o grupie nastolatków z Somalii cofniętych do Białorusi przez polską straż.
„Szczególnie ciężko o tym pisać. Zwolennicy PiS bedą się cieszyć z krytyki Tuska” – przyznaje Ochojska.
W sobotę 11 maja 2024 premier Donald Tusk złożył wizytę funkcjonariuszom służącym na granicy polsko-białoruskiej. W miejscowości Karakule na Podlasiu wziął udział w odprawie z żołnierzami, funkcjonariuszami Straży Granicznej i policji.
„Wiem, że nielegalnych przejść na tej granicy jest coraz więcej, stąd decyzje o wzmocnieniu infrastruktury granicznej. (...) Pracujemy też nad zmianami prawa, które będzie dawało pełne wsparcie funkcjonariuszom” – powiedział Tusk.
Jego wypowiedź komentowała wicenaczelna OKO.press Magdalena Chrzczonowicz:
„Z narracji o granicy zniknęli ludzie. Zostało wojsko, bezpieczeństwo, wojna hybrydowa, bezosobowa presja migracyjna”.
Przeczytaj także:
„Premier wpisuje kryzys migracyjny na granicy z Białorusią w narrację o erze przedwojennej, w jakiej się znaleźliśmy, sugeruje wręcz, że wojna jest tylko kwestią czasu” – pisze dalej Magdalna Chrzczonowicz.
„Ofiarą tej wojny grożącej w przyszłości Polsce, czy Europie, padają już teraz Afgańczycy, Syryjki czy Etiopczycy (obecnie głównie mężczyźni). Przedstawiania ich jak szturmującego wojska jest o tyle absurdalne, że gdy uda im się pokonać zaporę, nie przystępują do walki z polskimi żołnierzami czy SG, tylko starają się przed nimi ukryć, licząc na dalszy transport. Ich celem jest ucieczka, a nie atak.
W trosce o nasze „bezpieczeństwo” Polaków premier wymazuje ze swojej opowieści ludzi, którzy Polakami nie są”.
„Polski premier «wypycha» humanitaryzm z dyskusji o granicy” – konkluduje wicenaczelna OKO.press.
„Zarówno aktywiści i aktywistki, jak i Straż Graniczna raportują coraz większy ruch na granicy. 8-9 maja 2024 odnotowano 651 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Organizacje humanitarne na stronie wearemonitoring.org.pl raportują, że od stycznia do 14 kwietnia o pomoc poprosiło 1 236 osób. Wsparcia udzielono 589 osobom. Według tych statystyk dokonano w tym czasie 352 wywózek.
Z informacji, które „Gazeta Wyborcza” uzyskała od białoruskiej organizacji opozycyjnej BYPOL, białoruski reżim planuje w najbliższym czasie wysłać na granicę 700-800 migrantów, którzy mieliby podjąć próbę sforsowania granicy polsko-białoruskiej” – pisze Magdalena Chrzczonowicz.