Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Zapłacicie za to!”, „hipokryci!”, „patowładza” – wykrzykiwał Janusz Kowalski podczas programu „Woronicza 17” w TVP Info. W końcu prowadząca program Kamila Biedrzycka go wyprosiła
„Kultura dyskusji obowiązuje, panie pośle. W tej chwili widzowie piszą, żeby pana więcej nie zapraszać, dlatego, że pan uniemożliwia normalny odbiór i przebieg programu” – zwróciła się do posła PiS Kamila Biedrzycka, dziennikarka TVP Info.
Kowalski odpowiedział, że będzie dalej obnażał hipokryzję patowładzy. Program z udziałem polityków rządzącej koalicji i opozycji dotyczył między innymi rozliczeń z rządami PiS.
„Proszę mnie nie uczyć warsztatu dziennikarskiego” – kontynuowała Biedrzycka.
„Wydaje mi się, że to jest jakiś lęk, dostrzegam u posła Kowalskiego. To wynika z tego, co się dzieje z Funduszem Sprawiedliwości” – zareagował europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba. Funduszem Sprawiedliwości zarządzali politycy Suwerennej Polski, partii Zbigniewa Ziobry, do której do niedawna należał Janusz Kowalski. „Od stycznie prowadzone jest bardzo intensywne śledztwo”.
„To wy macie lęk w oczach! Pan mnie nie straszy!” – zakrzyknął Kowalski.
„Pan naprawdę gra na to, żeby być wyproszonym ze studia” – po raz kolejny zareagowała Biedrzycka. „Jeśli jeszcze raz pan przerwie komukolwiek, to niestety będziemy musieli się pożegnać” – zapowiedziała dziennikarka.
„Próbowali wyprowadzić pieniądze na Fundację Profeto księdza Olszewskiego” – próbował kontynuować Michał Szczerba (KO).
„Bezczelny! Ksiądz Olszewski jest wspaniałym polskim patriotą” – krzyknął znów Kowalski.
Szczerba dodał, że sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie Olszewskiego, a w sprawie chodzi o 100 mln zł.
„Dla kobiet! Dla kobiet!” – krzyczał Kowalski.
„To jest dokładnie 100 wozów strażackich, miejcie tę świadomość” – mówił dalej Szczerba. A Kowalski dalej krzyczał: „Dla kogo?! Dla kogo?! Dla kobiet maltretowanych”.
Kamila Biedrzycka zapowiedziała kolejną część programu: miała dotyczyć sprawy Ryszarda C. i jego żony. W czasie kiedy widzowie oglądali filmową zapowiedź, Janusz Kowalski w studio wciąż mówił. Widzowie mogli usłyszeć ostatnie słowa jego wypowiedzi: „Nie ma wojska, nie ma policji”.
Biedrzycka zwróciła się do widzów, powiedziała, że nie jest w stanie uspokoić Kowalskiego. A do niego: „Panie pośle, bardzo przepraszam, ale musimy się pożegnać. Bo pan nawet poza anteną krzyczał na pozostałych, którzy prosili, żeby mogli się wypowiedzieć”.
Kowalski: „Bardzo serdecznie dziękuję i gratuluję wszystkim, przede wszystkim OSP, ratujecie życie i zdrowie, a wy, Platformo Obywatelska, za to, że atakowaliście OSP, Fundusz Sprawiedliwości, za to, że pozbawiliście ich wsparcia, zapłacicie za to. Zapłacicie. A hipokryta Michał Szczerba zapłaci za każde zło, które zrobił”.
Już na stojąco Kowalski jeszcze wykrzyknął: „Po to przejęliście nielegalnie TVP, aby taka propaganda była. Państwo Tuska nie działa. Nysa jest zalewana, Głuchołazy są pod wodą, a pani tu propagandę uprawia” – poseł PiS powiedział, wychodząc, do Kamili Biedrzyckiej.
Całe nagranie tej części programu można zobaczyć tutaj.
Janusz Kowalski skomentował później na portalu X: „Przejęli TVP, aby uprawiać tuskową propagandę”.