Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„To, co stało się w Paryżu, jest niebywałym wręcz skandalem” – mówi prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Zdaniem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego artystyczna oprawa otwarcia Igrzysk Olimpijskich to nic innego, a „intensywna ilustracja bardzo smutnego, coraz bardziej zaawansowanego procesu rozkładu elit zachodu, w tym elit francuskich”. Chodzi o „rozkład moralny i polityczny tej najbardziej życzliwej człowiekowi cywilizacji w dziejach świata, czyli cywilizacji chrześcijańskiej”.
Swoimi refleksjami na temat otwarcia olimpiady prezes PiS Jarosław Kaczyński podzielił się podczas konferencji prasowej we wtorek 30 lipca.
Stwierdził, że „do tej pory idea olimpijska była ideą, którą udawało się utrzymać poza polityką”, ale „tym razem było inaczej”. Jego zdaniem przygotowanie otwarcia Igrzysk przez Francję było z jednej strony wyrazem „specyficznego kryzysu francuskiego”, a z drugiej „świadomą prowokacją”.
"Idea olimpijska przywrócona w praktyce w 1896 roku była do tej pory zawsze ideą, która udawało się – no może poza 1936 i poza Moskwą — utrzymać poza polityką, a już w każdym razie poza polityką rozumianą w tym najgorszym tego słowa znaczeniu. To [co zrobiono w Paryżu] jest uderzeniem po prostu w ideę olimpiady. Teraz za każdym razem będzie się trzeba zastanawiać nad tym, czy miasto, które otrzyma prawo do zorganizowania olimpiady, będzie w stanie w tej kwestii powrócić do źródeł idei olimpijskiej” – powiedział Kaczyński.
Kaczyński nie zdradził dokładnie, które elementy otwarcia pobudziły go do tych refleksji. Można się tylko domyślać, że zniesmaczyło go to, co resztę ultrakonserwatystów — włączenie do pokazu osób LGBT+, afirmację trójkątów miłosnych czy inscenizacje mitycznej uczty bogów, czyli wielkiego pogańskiego święta bogów Olimpu. W inscenizacji olimpijskiej autorstwa choreografa Thomasa Jolly'ego uczestnicy uczty siedzą za stołem w układzie przypominającym układ „Ostatniej wieczerzy” Leonarda da Vinci, co oburzyło niektórych katolików.
Kaczyński skomentował też sprawę zawieszenia w obowiązkach służbowych komentatora sportowego TVP Przemysława Babiarza. Babiarz został zawieszony po tym, jak w piątek 26 lipca podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu skomentował wykonanie piosenki „Imagine” Johna Lennona.
„Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety” — powiedział.
Wypowiedź Babiarza wzbudziła dużo kontrowersji. W sobotę 27 lipca Telewizja Polska przekazała, że zawiesza dziennikarza.
Zdaniem Kaczyńskiego zawieszenie Babiarza to wyraz tego, że „w Polsce zniesiono wolność słowa”.
„Pan redaktor za powiedzenie prawdy, bo przecież w jakiejś mierze był to swobodny, ale jednak cytat z samego Lennona (…), został zawieszony w prawach i żąda się od niego przeprosin. No to jest skandal i dowód na to, że po prostu zniesiono w Polsce wolność słowa” – powiedział Kaczyński.
Dodał, że „telewizja publiczna jest właśnie takim miejscem, gdzie tej wolności w sposób radykalny nie ma” i to jest „bardzo, bardzo smutne”.