Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prezes PiS ma być ostatnim świadkiem wezwanym przed komisję śledczą ds. wyborów kopertowych. Dariusz Joński, przewodniczący komisji, podkreśla, że Kaczyński podejmował kluczowe decyzje w sprawie wyborów prezydenckich w 2020 roku.
O godz. 10 rozpocznie się przesłuchanie ostatniego świadka przed komisją ds. wyborów kopertowych. Jarosław Kaczyński miał być jedną z osób, które podejmowały najważniejsze decyzje w 2020 roku, kiedy rząd Zjednoczonej Prawicy próbował przeprowadzić wybory prezydenckie w wyjątkowym trybie.
Kaczyński pojawiał się w zeznaniach przesłuchiwanych wcześniej świadków. Mówili m.in. o tym, że prezes PiS uczestniczył w spotkaniach w willi KPRM przy ul. Parkowej, gdzie dyskutowano o wyborach kopertowych. Europoseł Adam Bielan zeznał, że przekazywał Kaczyńskiemu telefonicznie, jak podobne wybory przeprowadzono w Bawarii. „Powiedziałem, że po rozmowie z Jarosławem Gowinem uważam, że należy poważnie rozważyć możliwość przeprowadzenia wyborów w podobny sposób w Polsce” – mówił. Gowin zeznawał, że prezes PiS konsekwentnie dążył do organizacji wyborów kopertowych.
Po przesłuchaniu Kaczyńskiego komisja przystąpi do stworzenia raportu z przesłuchań. Ma być gotowy do końca maja, ale przewodniczący komisji, Dariusz Joński, podkreślał, że „zostawia furtkę”, gdyby zaszła konieczność wezwania dodatkowych świadków.
Przypomnijmy: wybory kopertowe w 2020 roku finalnie się nie odbyły. Prezydenta wybieraliśmy 28 czerwca (I tura), w lokalach wyborczych.
W OKO.press Agnieszka Jędrzejczyk śledzi i opisuje działania komisji:
Przeczytaj także: