Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Grzegorz Braun stanie przed sądem za kradzieże flag Ukrainy i UE, zniszczenie wystawy o osobach LGBT+ oraz zniesławienie organizatorów akcji „Żonkile”.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała 4 listopada 2026 roku o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko europosłowi Grzegorzowi Braunowi, posłowi Romanowi Fritzowi i czterem innym osobom. Sprawy dotyczą m.in. kradzieży flag Ukrainy i Unii Europejskiej w 2025 roku.
Pierwszy sprawa dotyczy zdjęcia ukraińskiej flagi z balkonu ratusza w Białej Podlaskiej podczas wiecu wyborczego Brauna, który kandydował wówczas na prezydenta. O współudział oskarżono Kacpra L., a trzy kolejne osoby – o pomoc w kradzieży przez dostarczenie i ustawienie drabiny.
Druga sprawa dotyczy zabrania flagi UE z siedziby ówczesnego Ministerstwa Przemysłu w Katowicach, a następnie spalenia jej przed budynkiem.
Choć flagi były warte odpowiednio 20 i 388 zł, prokuratura zakwalifikowała oba zdarzenia jako kradzieże szczególnie zuchwałe. Wskazała na publiczny, ostentacyjny sposób działania, a w Katowicach również zignorowanie żądania pracownicy ministerstwa, by zwrócić flagę. Za kradzież szczególnie zuchwałą grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Braun został oskarżony także o zniszczenie w czerwcu 2025 roku plansz sejmowej wystawy poświęconej osobom LGBT+ oraz zniesławienie organizatorów akcji „Żonkile”. Podczas debaty prezydenckiej w kwietniu 2025 roku nazwał żółty żonkil, symbol pamięci o powstaniu w getcie warszawskim, „znakiem hańby i podległości”.
Przeczytaj także:
Za zniszczenie wystawy grozi do pięciu lat więzienia, a za zniesławienie – grzywna, ograniczenie wolności albo do roku pozbawienia wolności.
Sejm zgodził się na pociągnięcie Fritza do odpowiedzialności karnej w sprawie flagi UE 5 sierpnia 2025 roku. Parlament Europejski uchylił Braunowi immunitet w sprawie obu flag i pozostałych zarzutów dopiero 26 marca 2026 roku.
To tylko niektóre kłopoty z prawem Grzegorza Brauna. Przed sądem w Warszawie europoseł odpowiada m. in. za zgaszenie gaśnicą świec chanukowych w Sejmie w roku 2023 i naruszenie nietykalności interweniującej kobiety, zniszczenie sprzętu podczas wykładu historyka Jana Grabowskiego oraz incydent z udziałem byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Immunitet w tych sprawach Parlament Europejski uchylił mu 6 maja 2025 roku.
Przeczytaj także:
Z kolei 26 października 2026 roku Braun usłyszał we Wrocławiu sześć kolejnych zarzutów. Cztery dotyczą wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy, w tym zarzucanego mu pozbawienia wolności ginekolożki Gizeli Jagielskiej. Dwa pozostałe odnoszą się do nawoływania do nienawiści na tle religijnym i zniszczenia plakatów stowarzyszenia Tęczowe Opole. W tej sprawie Parlament Europejski uchylił mu immunitet 13 listopada 2025 roku.
Przeczytaj także:
Osobno IPN prowadzi postępowania dotyczące wypowiedzi Brauna negujących zbrodnie popełnione w Auschwitz. W październiku 2026 roku prokurator generalny skierował do Parlamentu Europejskiego kolejny wniosek o uchylenie mu immunitetu, dotyczący wypowiedzi z sierpnia tego roku.