Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Węgierska mniejszość w Ukrainie otrzyma nowe prawa, dzięki czemu do przodu mogą pójść negocjacje Kijowa z UE – zapowiedział premier Węgier, Peter Magyar.
W środę wieczorem węgierski premier Péter Magyar ogłosił, że rząd w Budapeszcie zawarł porozumienie z Kijowem, które może doprowadzić do rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych UE z Ukrainą.
Zgodnie z oświadczeniem Magyara, umowa ma poszerzyć prawa do używania języka ukraińskiego, a także wzmocnić autonomię edukacyjną, kulturalną i polityczną dla około 100 tysięcy Węgrów zamieszkujących ukraiński region Zakarpacia. Kwestia praw mniejszości węgierskiej w Ukrainie od dawna stanowiła punkt zapalny w stosunkach między Kijowem a Budapesztem. Ukraina wobec rosyjskiej presji przyjęła ustawodawstwo wzmacniające rolę języka ukraińskiego, między innymi jako głównego języka nauczania w szkołach.
„W ciągu trzech tygodni udało nam się osiągnąć to, czego Viktor Orbán nie zdołał zrobić przez 10 lat” – stwierdził Magyar. Rząd Orbána stanowczo sprzeciwiał się przystąpieniu Ukrainy do UE, oficjalnie powołując się na ochronę praw Węgrów mieszkających na Ukrainie.
Magyar poinformował, że Kijów zgodził się na wcielenie uzgodnionych rozwiązań w „w najbliższej przyszłości”.
„Jeśli do tego dojdzie, Węgry poprą otwarcie pierwszego pakietu negocjacyjnego w ramach rozmów akcesyjnych Ukrainy z UE, co stanowi kluczowy krok w drodze kraju do członkostwa" – przyznał Magyar.
To wyraźna zmiana nastawienia w porównaniu z działaniami poprzedniego węgierskiego rządu. Gabinet Viktora Orbána dążył do zbliżenia z Rosją, blokował fundusze z unijnej pożyczki dla Ukrainy, a według doniesień dziennikarzy pozostawał w kontakcie z Kremlem, przekazując Moskwie zakulisowe informacje z unijnych szczytów.
Węgry nie zgodzą się jednak na otwarcie ekspresowej ścieżki akcesyjnej dla Kijowa – dał do zrozumienia Magyar. „Jeśli Ukrainie uda się zamknąć wszystkie 33 rozdziały negocjacyjne w ciągu 10 lub 15 lat, w naszym kraju przeprowadzimy referendum w tej sprawie” – zapowiedział węgierski premier.
Przeczytaj także: