0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:19 02-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Jest śledztwo w sprawie Polskiej Fundacji Narodowej

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w 2017 r. – podaje PAP.

„Postępowanie zostało wszczęte w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w okresie od 1 stycznia 2017 roku do 31 grudnia 2017 roku w Warszawie przez członków Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, obowiązanych na podstawie przepisu ustawy oraz decyzji Rady Fundacji do zajmowania się jej sprawami majątkowymi, w związku ze sfinansowaniem kampanii medialnej ”Sprawiedliwe Sądy„, czym wyrządzono Fundacji szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, w kwocie nie mniejszej, niż 8 mln 428 tys. zł” – przekazał we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba.

O sprawie poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Powołana przez spółki Skarbu Państwa Polska Fundacja Narodowa zgodnie ze statutem miała „promować i chronić wizerunek Rzeczpospolitej oraz polskiej gospodarki”. Tymczasem „Sprawiedliwe sądy” uderzały w wizerunek polskiego sądownictwa i polskich sędziów, pokazując ich pojedyncze przypadki wykroczeń i przewinień dyscyplinarnych jako normę. Oczernianie sędziów służyło promowaniu reform Zbigniewa Ziobry uzależniających od rządzącej partii skład Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa.

Kampanię zainaugurowała ówczesna premier Beata Szydło, a Ryszard Terlecki zdradził nawet, że zamówił ją rząd. Kampanię wykonała spółka założona przez Annę Plakwicz i Piotra Matczuka, ówczesnych PR-owców w Kancelarii Premiera, którzy do dzisiaj przygotowują kampanie wyborcze dla PiS. Oficjalnie jednak politycy PiS zaprzeczali, że mają z nią związek.