0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:17 23-09-2026

Prawa autorskie: Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.plFot. Kuba Atys / Age...

Jest wniosek o areszt dla byłego policjanta Artura K. w sprawie Zondacrypto

Przywłaszczenie 3 900 bitcoinów i przekazanie ich podmiotowi trzeciemu, pranie środków pochodzących z przestępstw, tolerowanie niezgodnych z prawem transakcji – tak prokuratura szczegółowo opisuje zarzuty dla Artura K., byłego policjanta, który pracował jako szef Działu Bezpieczeństwa Zondacrypto

Co się wydarzyło?

Artur K., były naczelnik Wydziału ds. Walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, który po przejściu na emeryturę policyjną pracował dla Zondacrypto, został we wtorek 22 września zatrzymany.

W środę prokuratura poinformowała, że zakończyła czynności procesowe z jego udziałem i do sądu został złożony wniosek o areszt tymczasowy.

Prokuratura poinformowała w oświadczeniu, że ocena zgromadzonego materiału dowodowego oraz treść wyjaśnień złożonych przez Artura K. „dostarczyła podstaw do uznania, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów” oraz "konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania”.

„Jako podstawę zastosowania tego środka zapobiegawczego prokurator wskazał uzasadnioną obawę ucieczki lub ukrycia się podejrzanego, grożącą mu surową karę, a także uzasadnioną obawę matactwa procesowego lub bezprawnego utrudniania postępowania w inny sposób" – wskazano w komunikacie.

Artur K. zarzuty usłyszał już we wtorek, o czym informował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. To udział w grupie przestępczej, pomoc w przywłaszczeniu pieniędzy użytkowników giełdy kryptowalutowej Zondacrypto i pranie pieniędzy pochodzących z tego przestępstwa.

Jednak w środę prokuratura publicznie poinformowała o szczegółach.

Pierwszy zarzut to „udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było nieuprawnione ingerowanie w dane znajdujące się w systemie informatycznym giełdy kryptowalutowej” i „tworzenie w ten sposób fikcyjnych wierzytelności”. W ten sposób, według prokuratorów, Artur K. przywłaszczył środki powierzone przez użytkowników giełdy w kwocie co najmniej 7,8 mln zł.

Prokuratura zarzuca mu także przywłaszczenie 3 900 bitcoinów i przekazanie ich podmiotowi trzeciemu jako „zabezpieczenia pożyczki”, oraz "pranie środków pochodzących z przestępstw”.

Drugi zarzut dotyczy „niedopełnienia obowiązków związanych z pełnieniem funkcji dyrektora bezpieczeństwa giełdy kryptowalutowej BitBay, następnie Zondacrypto” poprzez „tolerowanie znanych mu niezgodnych z prawem lub procedurami transakcji i innych zdarzeń gospodarczych” oraz "zaniechanie działań w celu ich uniemożliwienia”.

Prokuratura podaje również, że w miejscu zamieszkania Artura K. przeprowadzono przeszukanie i znaleziono i zabezpieczono dokumentację dotyczącą nie tylko działalności giełdy Zondacrypto, ale także bazy paliwowej, na której terenie Sylwester Suszek był widziany po raz ostatni przed zaginięciem w marcu 2022 roku.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Artur K. był naczelnikiem Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Odszedł z policji na emeryturę w 2016 roku, a w 2017 roku rozpoczął pracę w BitBay jako dyrektor Działu Bezpieczeństwa. Pracował tam do jesieni 2024 roku.

Jeszcze jako policjant współpracował w Sylwestrem Suszkiem. W rozmowie z OKO.press Artur K. tłumaczył, że Suszek pomagał policji w ściganiu przestępstw kryptowalutowych jako biegły.

Prokuratura poinformowała, że Artur K. "nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów”. Jednocześnie złożył obszerne wyjaśnienia podczas przesłuchania. Co w nich było? Nie wiemy, jest to objęte tajemnicą śledztwa.

Znamy jednak przynajmniej częściowo jego wersję, ponieważ OKO.press rozmawiało z nim kilkukrotnie na temat jego roli w BitBay przemianowanej później na Zondacrypto. Jak ją wyjaśniał, można przeczytać tu:

Przeczytaj także: