Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Założyciel portalu Wikileaks Julian Assange został w poniedziałek zwolniony z brytyjskiego więzienia i jeszcze tego samego dnia opuścił Wielką Brytanię – poinformował portal. Z ujawnionych dokumentów wynika, że Assange zawarł ugodę z USA i przyznał się do ujawnienia setek tysięcy poufnych dokumentów. W środę ma stawić się przed sądem
„Julian Assange jest na wolności. Opuścił więzienie Belmarsh o zaostrzonym rygorze rankiem 24 czerwca, po spędzeniu w nim 1901 dni. Sąd Najwyższy w Londynie przyznał mu kaucję i po południu został zwolniony na lotnisku Stansted, gdzie wsiadł na pokład samolotu i opuścił Wielką Brytanię” – pisze Wikileaks na portalu X.
„Po ponad pięciu latach w celi o powierzchni 2x3 metrów, odizolowany 23 godziny na dobę, wkrótce zobaczy się ze swoją żoną Stellą i dziećmi, które znają swojego ojca tylko zza krat” – czytamy dalej.
Przedtem 52-letni założyciel Wikileaks ukrywał się w ambasadzie Ekwadoru w Londynie, aby uniknąć ekstradycji do Szwecji w związku z zarzutami o napaść seksualną, które zostały później wycofane. Gdy w 2019 roku ekwadorskie władze cofnęły decyzję o przyznaniu mu azylu politycznego, został aresztowany przez brytyjską policję. Nie został jednak w Wielkiej Brytanii skazany za żadne przestępstwo – przez pięć lat, które spędził w więzieniu, walczył o udaremnienie ekstradycji do Stanów Zjednoczonych.
Assange zawarł ugodę z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, na mocy której przyznał się do ujawnienia setek poufnych dokumentów rządu USA w zamian za zgodę na odzyskanie wolności i powrót do rodzinnej Australii.
Assange był oskarżony o ujawnienie amerykańskich tajemnic wojskowych w związku z wojną w Afganistanie i Iraku. Od tamtego czasu stał się bohaterem dla obrońców wolności słowa i czarną postacią dla tych, którzy uważali, że zagraża on bezpieczeństwu USA.
Jak podaje AP samolot, w którym prawdopodobnie znajdował się założyciel WikiLeaks, wylądował we wtorek w Bangkoku. Assange jest w drodze do zawarcia ugody z rządem USA, która go uwolni i zakończy kilkuletnią sprawę sądową.
Z Bangkoku poleci do Saipan, wyspy USA na Oceanie Spokojnym, gdzie pojawi się w sądzie w środę rano.
Oczekuje się, że Assange zostanie skazany na pięć lat i dwa miesiące więzienia, z zaliczeniem takiej samej ilości czasu spędzonego za kratkami w Wielkiej Brytanii. To oznacza, że będzie mógł wrócić do swojej rodzinnej Australii, gdzie rząd stwierdził, że jego sprawa „ciągnęła się zbyt długo” i „nic nie można było zyskać na jego dalszym więzieniu”.