Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Kaczyński zapowiedział 10. zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Szczególną rolę w kampanii i przyszłym Parlamencie Europejskim przypisał Adamowi Bielanowi i Jackowi Kurskiemu. „Życzę, żeby przeżyli tę kadencję”
W niedzielę 12 maja 2024 Jarosław Kaczyński przyjechał do Siedlec, by wesprzeć Adama Bielana i Jacka Kurskiego. Obaj kandydują do Parlamentu Europejskiego, PiS może liczyć na co najmniej dwa mandaty w tym okręgu (nr 5).
W 2019 roku Adam Bielan zdobył tutaj ponad 200 tysięcy głosów. Oprócz niego mandat do europarlamentu wywalczył Zbigniew Kuźmiuk. Tym razem nie kandyduje, jesienią został posłem.
Bielan i Kurski rywalizują ze sobą nie tylko o najlepszy wynik w okręgu, ale również o uznanie Kaczyńskiego. W przeszłości każdy z nich prowadził kampanie wyborcze PiS-u. Dziś są w sztabie i odpowiadają za przekaz eurokampanii.
Kaczyński podkreślał w Siedlcach ich wyjątkową rolę.
„Będzie wyraźna zmiana na rzecz sił konserwatywnych” – mówił prezes PiS o nowej kadencji Parlamentu Europejskiego. I ma rację: obecne sondaże przewidują, że prawicowe i skrajnie prawicowe partie z różnych krajów Europy zdobędą najwięcej głosów w historii.
Tłumacząc, jaką rolę widzi dla Bielana i Kurskiego, Kaczyński użył zaskakującej metaforyki z militarnego arsenału:
„Trzeba tutaj rzucić do walki ludzi najbardziej doświadczonych. Takich, można powiedzieć, żołnierzy z wojsk jednorazowego przeznaczenia” – mówił prezes PiS.
„To są wojska spadochronowe, to są kutry torpedowe i rakietowe, to są takie jednostki, które mają być użyte tylko raz, ponoszą tak wielkie straty, że nie nadają się do dalszej walki. Życzę panom długiego życia. Ale żeby być w tych wojskach, trzeba być człowiekiem o specyficznych cechach fizycznych i psychicznych” – dodał Kaczyński. I zakończył:
„Życzę, żeby przeżyli tę kadencję”.
Według doniesień mediów Bielan i Kurski mają zadbać, żeby kampania PiS-u była ostra.