Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Będziemy wspierać tych, którzy walczą o bezpieczeństwo naszych rodzin” – napisał na X Jarosław Kaczyński, zapowiadając, że posłowie PiS będą wspierać grupy „obywatelskiego patrolu” na granicy z Niemcami
Jarosław Kaczyński napisał na portalu X: „Niemcy regularnie przerzucają nielegalnych migrantów na naszą stronę. Państwo abdykowało, a chaos i bezkarność rosną z dnia na dzień”.
Prezes PiS dodał, że "funkcjonariusze nie mają narzędzi, by działać. Zostali zostawieni sami sobie. Państwo z dykty zawiodło po raz kolejny. To zwykli ludzie – obywatele – zaczynają się organizować, by bronić granicy. I nie zostawimy ich samych. Parlamentarzyści i działacze Prawa i Sprawiedliwości będą jeździć na granicę. Będziemy wspierać tych, którzy walczą o bezpieczeństwo naszych rodzin".
Kaczyński wylicza również, że rząd powinien natychmiastowo zakazać wjazdu na teren Polski osobom z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej oraz przywrócić wyrywkowe kontrole na granicy z Niemcami.
„Bezpieczeństwo Polski nie podlega negocjacjom. Dość bierności. Czas działać!” – dodał.
Na granicę polsko-niemiecką wyruszyły „obywatelskie patrole”, którzy planują bronić kraju przed migrantami, rzekomo przewożonymi do nas z zachodu. Szczecińska „Wyborcza” wyliczała, że w piątek wieczorem do Lubieszyna (woj. zachodniopomorskie) przyjechał tłum ponad 300 osób. Pierwsza grupa dojechała na granicę wcześniej, już w środę.
Grupy organizują się w mediach społecznościowych, podając sobie informacje o „zalewie” migrantami. Zachęcają innych do przyłączania się, pisząc: „Idziemy zapobiegać nielegalnemu przerzutowi ludzi zagrażających bezpieczeństwu naszych bliskich”. Część osób, które przyjeżdżają na „patrole” to ludzie związani z grupami kibolskimi.
Tak było chociażby w Świnoujściu, gdzie większość zebranych stanowili kibice Floty Świnoujście. Po zakończeniu swojej manifestacji rzucali wulgaryzmami w stronę policjantów. Joanna Agatowska, prezydentka Świnoujścia, próbowała uspokoić nastroje, mówiąc, że „osoby, które trafiają na teren naszego miasta w sposób nielegalny, są identyfikowane i zgodnie z obowiązującymi procedurami przekierowywane do odpowiednich ośrodków w Polsce”. Niestety, bezskutecznie.
O sytuację na granicy był pytany także Donald Tusk podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
„Informacje, że Polska jest zalewana nielegalnymi imigrantami ze strony zachodniej, to jest nieprawda. Są przypadki, które w tej chwili badamy szczegółowo. Zwróciłem się w także do rządu niemieckiego z informacją, że każdy taki przypadek będzie badany, a konsekwencją tego będzie niewpuszczanie nikogo” – mówił premier. „Wskazaliśmy także stronie niemieckiej, że jeśli będą powtarzały się przypadki, które z naszej z naszego punktu widzenia są wątpliwe, będziemy musieli przywrócić kontrole na granicy polsko-niemieckiej od strony polskiej i to taką efektywną” – dodał. Podkreślił jednak, że zamknięcie granicy z Niemcami wiązałoby się z problemami dla Polaków. „Problemem jest, że to będzie dotkliwe z punktu widzenia setek tysięcy Polaków, którzy przekraczają czasami codziennie granicę polsko-niemiecką” – mówił.
Przeczytaj także: