Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Patryk Jaki stanie przed partyjną komisją etyki podobnie jak Mateusz Morawiecki, Mirosława Stachowiak-Różecka i Ireneusz Zyska – tak zdecydował prezes PiS. Wszyscy mają odpowiadać za publiczną kłótnię dotyczącą stanowiska PiS wobec programu SAFE. W tle jest wewnątrzpartyjna wojna frakcji
„Po analizie zebranych materiałów p. prezes Jarosław Kaczyński zdecydował o skierowaniu sprawy także p. Patryka Jakiego do partyjnej komisji etyki.” – poinformował w niedzielę na platformie X rzecznik PiS Rafał Bochenek. Oznacza to, że przed komisję etyki trafią wszyscy uczestnicy publicznej kłótni o SAFE, która rozegrała się między Mateuszem Morawieckim, Mirosławą Stachowiak-Różecką i Ireneuszem Zyską a Patrykiem Jakim. W sprawie pierwszej trójki decyzję Kaczyński podjął jeszcze w piątek 27 lutego. Odczytywano to jako jednoznaczny sygnał, że w wewnątrzpartyjnej wojnie frakcji prezes postanowił poprzeć twardogłowych, reprezentowanych w tym wypadku przez Jakiego i uderzyć w Mateusza Morawieckiego i jego stronników.
„Proszę spojrzeć na stanowisko partii. My mimo całej tej propagandy twardo zachowujemy się tak, jak trzeba. Żadne sondaże, żaden szantaż finansowy – nic na nas finalnie nie wpłynie. Wyciągnęliśmy wnioski. Nie ukrywam, że bałem się tego, jak zachowa się nasza partia, ale teraz jestem podbudowany. Oczywiście jest kilku posłów u nas, którzy zachowują się inaczej, którzy nie uczą się i nie wyciągają wniosków” – tak w czwartek 26 lutego na spotkaniu ze studentami w Lublinie wypowiedział się Patryk Jaki z PiS. Była to odpowiedź na pytanie jednego z uczestników, który zapytał Jakiego, czy gwarantuje, że w razie powrotu PiS do władzy Polska nie zaciągnie pożyczki podobnej do programu SAFE.
Słowa Jakiego o posłach, którzy „zachowują się inaczej, nie uczą się i nie wyciągają wniosków” odnosiły się do stronników Mateusza Morawieckiego, którzy nie są tak krytyczni wobec SAFE, jak przedstawiciele twardogłowego skrzydła partii.
Najprawdopodobniej dlatego na platformie X postanowił odpowiedzieć Jakiemu Mateusz Morawiecki. „„Skoro obecnie jesteś ekspertem i znasz remedium na każdy problem, to powiedz: jak poszła sztandarowa reforma sądownictwa? No i jak przysłużyła się Polsce Twoja ustawa o IPN? Dopiero gdy cokolwiek się robi, to w ogóle jest szansa na ich popełnienie. Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem — i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023. Rządu, w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie” – napisał na X były premier. W wymianie zdań wzięli udział jeszcze Mirosława Stachowiak-Różecka i Ireneusz Zyska.
W piątek rzecznik PiS Rafał Bochenek informował, że prezes partii skierował do komisji etyki sprawy wszystkich trojga polemistów Jakiego – „w związku z wczorajszym naruszeniem wydanego przez kierownictwo PiS zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji”. W sprawie Jakiego prezes miał się natomiast jeszcze pozastanawiać.