Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Nikt nam nie odbierze tego zwycięstwa” – pisze Kaczyński, odnosząc się do wygranej Karola Nawrockiego.
Jarosław Kaczyński odniósł się do protestu wyborczego, jaki w poniedziałek złożył sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego.
„Demokracja to szacunek dla werdyktu wyborców. Donald Tusk nie umie przegrywać z godnością. Politycy PO doskonale wiedzą, że wygrał Karol Nawrocki, a mimo to próbują niszczyć fundamenty państwa, kwestionując wynik wyborów. To dla obecnie rządzących ważniejsze, niż sprawne funkcjonowanie państwa. Nikt nam jednak nie odbierze tego zwycięstwa” – napisał Kaczyński na portalu X (dawniej Twitter).
Prezes PiS pisze dalej:
„Przegrana nic ich nie nauczyła. Na każdym kroku chaos i kompromitacja. Najwyższy czas wziąć się do pracy, bo nawet tysiąc kamieni w centrum Berlina nie zrekompensuje naszych strat wojennych, a cierpliwość polskich obywateli, czekających na ewakuację z Izraela, także się kończy...”
W poniedziałek 16 czerwca sztab Rafała Trzaskowskiego złożył w Sądzie Najwyższym protest. Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie. W drugiej turze otrzymał 10 237 286 głosów (49,11 proc.). Jego konkurent, Karol Nawrocki, reprezentujący PiS – 10 606 877 (50,89 proc.).
Sztab Trzaskowskiego podaje w wątpliwość te wyniki. W imieniu sztabu Cezary Tomczyk, wiceszef MON, stwierdził, że powodem złożenia protestu jest między innymi:
„Domagamy się przeliczenia głosów tam, gdzie dane wskazują na poważne odchylenia” – napisał w mediach społecznościowych Tomczyk.
Również w poniedziałek 16 czerwca 2025 Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła sprawozdanie z wyborów prezydenckich.
„PKW stwierdza, że w trakcie głosowania, szczególnie w dniu ponownego głosowania, miały miejsce incydenty mogące mieć wpływ na wynik głosowania. PKW pozostawia Sądowi Najwyższemu ocenę ich wpływu na wynik wyboru Prezydenta RP” – napisano w tym sprawozdaniu. Sprawozdanie poparło sześciu członków PKW, jedna osoba była przeciw, a dwie wstrzymały się od głosu.
Przyjęte przez PKW sprawozdanie trafiło do Sądu Najwyższego. Podobnie jak protesty wyborcze. Na podstawie sprawozdania PKW i po rozpatrzeniu wszystkich protestów Sąd Najwyższy rozstrzygnie o ważności wyboru prezydenta RP. Musi to zrobić do 2 lipca 2025.
Przeczytaj także: