Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W poniedziałek wieczorem w rozpoczęła się czterodniowa konwencja Partii Demokratycznej, podczas której Kamala Harris i Tim Walz mają zostać już oficjalnie kandydatami na prezydentkę i wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Na scenie pojawili się m.in. Joe Biden, Hillary Clinton i sama Harris.
Joe Biden powiedział, że wybranie Harris na swoją kandydatkę na wiceprezydenta w 2020 r. było „najlepszą decyzją, jaką podjął w całej mojej karierze”. Wciąż urzędujący prezydent podsumowywał cztery lata kadencji, podkreślając, że wszystko, co udało się w tym czasie osiągnąć, jest ich wspólną pracą.
Biden nie odnosił się szczegółowo do powodów swojej rezygnacji z ubiegania się o reelekcję. W pewnym momencie powiedział tylko, że „uwielbia swoją pracę, ale bardziej kocha swój kraj”.
„Będzie prezydentem, którego nasze dzieci będą podziwiać. Będzie prezydentem szanowanym przez światowych przywódców, ponieważ już jest. Będzie prezydentem, z którego wszyscy możemy być dumni" – mówił o Kamali Harris.
W poniedziałkowy wieczór głos zabrała również Hillary Clinton, kontrkandydatka Donalda Trumpa w wyborach w 2016 roku. Demokratka, choć przegrała, to zdobyła wtedy prawie 3 mln głosów więcej, niż nominat Republikanów. W swojej przemowie szeroko odnosiła się do wydarzeń sprzed ośmiu lat i wkładała je w kontekst doświadczenia kobiet.
Powiedziała, że Amerykanie, którzy poparli ją w 2016 r., „głosowali za przyszłością, w której nie będzie żadnych sufitów dla naszych marzeń”. Stwierdziła też, że zrobiła wiele pęknięć w „najwyższym, najtwardszym szklanym suficie”, a teraz Harris jest „tak blisko przebicia się przez niego raz na zawsze”.
Dużo miejsca poświęciła też samemu Trumpowi, nawiązując do jego wyroków skazujących. "Stworzył własną historię: jako pierwszy kandydat na prezydenta z 34 wyrokami skazującymi za przestępstwa” – podsumowała.
Na te słowa tłum na konwencji zaczął skandować „Zamknąć go!” [Lock him up – ang], co było nawiązaniem do okrzyków „Zamknąć ją!” na temat samej Clinton na konwencjach republikańskich w 2016 roku.
W Chicago pojawiło się także wiele innych popularnych polityków i polityczek Partii Demokratycznej. Jedną z nich była Alexandria Ocasio-Cortez należąca do lewicowej skrzydła partii.
„Ameryka ma przed sobą rzadką i cenną okazję w osobie Kamali Harris. Mamy szansę wybrać prezydenta, który jest dla klasy średniej, ponieważ ona pochodzi z klasy średniej. Rozumie pilną potrzebę czeków na czynsz, artykułów spożywczych i recept. Jest równie oddana naszym prawom reprodukcyjnym i obywatelskim, jak i walce z korporacyjną chciwością” – mówiła członkini Izby Reprezentatów.
Sama Kamala Harris ma wygłosić swoje przemówienie dopiero pod koniec tygodnia, ale w poniedziałek pojawiła się niezapowiedziana na scenie, by podziękować Joe Bidenowi:
„Joe, dziękujemy za twoje historyczne przywództwo, za całe życie służby naszemu narodowi i za wszystko, co będziesz nadal robić, jesteśmy ci na zawsze wdzięczni. Dziękujemy, Joe!”