0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:24 22-07-2024

Prawa autorskie: WIN MCNAMEE / GETTY IMAgencja GazetaES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPWIN MCNAMEE / GETTY ...

Kolejni Demokraci przechodzą na stronę Kamali Harris. Kto poparł jej kandydaturę?

Joe Biden w niedzielę ogłosił, że rezygnuje z wyścigu o fotel prezydenta USA. Jednocześnie poparł kandydaturę wiceprezydentki Kamali Harris. To nie oznacza, że właśnie ona automatycznie stanie do walki o prezydenturę, ale zdobywa poparcie kolejnych znaczących postaci Partii Demokratycznej

Joe Biden, rezygnując z kandydowania, napisał w mediach społecznościowych: "Chcę zaoferować moje pełne wsparcie dla Kamali Harris jako kandydatki naszej partii w tym roku. Demokraci – czas się zjednoczyć i pokonać Trumpa. Zróbmy to”.

To jednak nie oznacza, że obecna wiceprezydentka automatycznie stała się kandydatką Demokratów — musi zostać wybrana przez większość delegatów swojej partii. Zazwyczaj partie ogłaszają swoich kandydatów na prezydenta podczas krajowych konwencji. Demokraci swoją zaplanowali na 19 sierpnia. Samo głosowanie odbędzie się wirtualnie, między 1 a 7 sierpnia i weźmie w nim udział 3896 delegatów. Gdyby kandydat lub kandydatka na prezydenta nie dostał bezwzględnego poparcia, w drugiej turze uczestniczyć będzie dodatkowo 700 tzw. „superdelegatów”. Są to ustawodawcy z Izby Reprezentantów i Senatu USA, gubernatorzy, przewodniczący partii stanowych i członkowie Krajowego Komitetu Demokratycznego.

Biden zdobył w prawyborach demokratycznych poparcie 99 procent delegatów. W sobotę, na dzień przed jego rezygnacją, ogłoszono, że partia planuje formalnie nominować go na kandydata.

“Jestem zaszczycona poparciem prezydenta. Moim celem jest zdobyć nominację„ – napisała w oświadczeniu Harris. ”Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby zjednoczyć Demokratów, zjednoczyć naród oraz pokonać Donalda Trumpa" – dodała.

Czy po wycofaniu się Bidena z wyścigu, Kamala Harris zdobędzie wystarczające poparcie?

Kamala Harris na prezydentkę. Cztery stany są „za”

Amerykańskie media nie nadążają z raportowaniem kolejnych głosów poparcia dla Kamali Harris. „Tyle się wydarzyło, od kiedy weszliśmy na antenę” – powiedziała dziennikarka prowadząca program w MSNBC, informując, że liczba stanów, które poprą kandydaturę obecnej wiceprezydentki, wzrosła do czterech.

Demokraci z Północnej Karoliny, Południowej Karoliny, Tennessee i New Hampshire oficjalnie ogłosili, że ich delegaci zagłosują za Kamalą Harris.

Szef Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej Jaime Harrison oświadczył, że w nadchodzących dniach partia „podejmie przejrzysty i uporządkowany proces, aby iść naprzód z kandydatem, który może pokonać Donalda Trumpa w listopadzie”.

Rośnie lista głosów poparcia

Lista głosów poparcia dla Kamali Harris rośnie z godziny na godzinę. Wspólne oświadczenie w tej sprawie wydali były prezydent USA Bill Clinton i była sekretarz stanu oraz kandydatka Demokratów w wyborach prezydenckich w 2016 roku Hilary Clinton. Na portalu X napisali, że „zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby wesprzeć” Kamalę Harris. „Przeżyliśmy wiele wzlotów i upadków, ale nic nie martwi nas bardziej niż zagrożenie, że Trump zostanie wybrany na swoją drugą kadencję” – podkreślają Clintonowie. „Przyszedł czas, żeby poprzeć Kamalę Harris i walczyć wszystkimi siłami, jakie mamy, żeby ją wybrać. Przyszłość USA od tego zależy” – dodali.

„Jest sprawdzoną wojowniczką, która była krajowym liderem w ochronie konsumentów i ochronie dostępu do aborcji” – tak o Harris napisała senatorka stanu Massachusetts Elizabeth Warren. Dodała, że obecna wiceprezydent „może zjednoczyć naszą partię, zmierzyć się z Donaldem Trumpem i wygrać w listopadzie”.

„Weźmy się do pracy”

Senatorka stanu Wisconsin Tammy Baldwin napisała na X, że zaczyna się "nowy początek dla naszej partii i naszego kraju”. Kongresmen z Florydy Maxwell Frost, pierwszy przedstawiciel Generacji Z wybrany do Kongresu, opublikował swoje zdjęcie z Kamalą Harris, które podpisał: „Weźmy się do pracy, pokonajmy Trumpa i odrzućmy faszyzm”.

"Kamala Harris będzie kolejną prezydentką Stanów Zjednoczonych. Deklaruję pełne poparcie, żeby zapewnić jej zwycięstwo w listopadzie. Dziś bardziej niż kiedykolwiek kluczowe jest, aby nasza partia i kraj szybko się zjednoczyły, aby pokonać Donalda Trumpa i zagrożenie dla amerykańskiej demokracji” – napisała Alexandria Ocasio-Cortez, kongresmenka z Nowego Jorku, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci lewego skrzydła Demokratów.

Oświadczenie wydał też syn ikony walki o prawa obywatelskie Martina Luthera Kinga, Martin Luther King III. Razem z żoną Anreą Waters King podkreślili w swoim stanowisku, że Harris „rozbije szklany sufit, stając się pierwszą czarną kobietą i pierwszą kandydatką z Azji Południowej z głównej partii na prezydenta”.

Oświadczenie po rezygnacji Joe Bidena wydał były prezydent Barack Obama – nie wymienił jednak nazwiska Kamali Harris. „W nadchodzących dniach będziemy nawigować po nieznanych wodach. Ale mam niezwykłą pewność, że liderzy naszej partii będą w stanie stworzyć proces, z którego wyłoni się wybitny kandydat. Wierzę, że wizja Joe Bidena o hojnej, prosperującej i zjednoczonej Ameryce, która zapewnia możliwości wszystkim, będzie w pełni widoczna na Konwencji Demokratycznej w sierpniu. Oczekuję, że każdy z nas jest gotów nieść to przesłanie nadziei i postępu naprzód w listopadzie i później”- napisał.

Przeczytaj także: