Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Minister finansów Christian Lindner, lider liberałów, zażądał obniżenia podatków, ograniczenie celów klimatycznych, by pobudzić wzrost gospodarczy. Socjaliści Scholza i Zieloni odmówili
Kanclerz Olaf Scholz zdymisjonował 6 listopada wieczorem ministra finansów Christiana Lindnera, lidera partii liberalnej FDP, która wchodzi w trójpartyjną koalicje rządzącą. Potwierdził to w rozmowie z agencją DPA rzecznik rządu, niedługo potem kanclerz wygłosił oświadczenie dla mediów – pisze portal Deutsche Welle.
Scholz potwierdził dymisję Christiana Lindera z rządu i zapowiedział, że zwróci się do Bundestagu o wotum zaufania tak, by głosowanie odbyło się 15 stycznia. Jeśli Bundestag go nie udzieli i podejmie decyzję o nowych wyborach, mogłyby się one odbyć najpóźniej pod koniec marca.
„Poprosiłem prezydenta federalnego o zwolnienie ministra finansów” – oświadczył Olaf Scholz tuż po godz. 21:20. – „Zostałem do tego kroku zmuszony”. Jako powód podał spory wokół dopięcia budżetu, m.in. niemożność osiągnięcia kompromisu ws. wsparcia niemieckich przedsiębiorstw, cen energii i wsparcia dla Ukrainy.
„Za często minister blokował rozwiązania (…). Za często zawodził moje zaufanie” – stwierdził kanclerz.
Według Politico kryzys rządowy wywołał sam Lindner, przekazując koalicjantom 30 października projekt liberalnych reform gospodarczych, które były trudne do zaakceptowania przez pozostałe dwie partie – SPD i Zielonych.
Dokument Lindnera, który wyciekł do mediów w zeszłym tygodniu, wzywał do obniżenia podatków i ograniczenia polityki klimatycznej w celu stymulowania wzrostu gospodarczego.
Podczas dramatycznego spotkania liderów trzech partii w środę wieczorem w urzędzie kanclerskim, Lindner powiedział Scholzowi, że nie widzi możliwości kontynuowania koalicji i wezwał go do przeprowadzenia przedterminowych wyborów.
Scholz mógłby potencjalnie nadal rządzić w rządzie mniejszościowym, ale nie ma większości, aby uchwalić budżet, co zwiększa prawdopodobieństwo wotum nieufności i przedterminowych wyborów.
FDP jest najmniejszą partią w koalicji i ma obecnie zaledwie 4 procent poparcia – poniżej progu wyborczego. Następne wybory federalne miały się odbyć we wrześniu 2025. Wg Politico, lider FDP zdecydował się na zerwanie koalicji, by ratować swoja polityczna przyszłość.
Niemcy są największą gospodarką w Europie. Rozpad koalicji rządzącej i szybkie przedterminowe wybory oznaczają paraliż rządu w niezwykle trudnej sytuacji międzynarodowej i krajowej. Rosnące w siłę partie radykalne prawicowa AfD i skrajnie lewicowy Sojusz Sahry Wagenknecht mogą się stać języczkiem u wagi przy tworzeniu nowego rządu po przyszłorocznych wyborach. Obie te partie są prorosyjskie i antyimigranckie.
Wygrana Trumpa w USA i kryzys polityczny w Niemczech są zagrożeniem dla stabilności Europy.
Przeczytaj także:
Przeczytaj także: