0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:47 09-10-2025

Prawa autorskie: Fot. Michal Ryniak / Agencja Wyborcza.plFot. Michal Ryniak /...

„Karol, ale to ty dzwonisz”. Nawrocki ni stąd, ni zowąd pisze do von der Leyen list o migrantach

Kancelaria Prezydenta opublikowała skan listu wysłanego przez prezydenta Karola Nawrockiego do Ursuli von der Leyen, szefowej Komisji Europejskiej. Nawrocki ogłasza w nim, że „Polska nie zgodzi się na działania, które zmierzałyby do rozlokowania w Polsce nielegalnych migrantów”

Co się wydarzyło?

Bez żadnego trybu i bez większego związku z jakąkolwiek dyskusją toczącą się na łonie Unii Europejskiej Karol Nawrocki wysłał 7 października list do Ursuli von der Leyen, szefowej Komisji Europejskiej. List poświęcony jest kwestiom imigracji – i zawiera kilka stanowczych oświadczeń Nawrockiego. „Nie wyrażę zgody na wdrażanie Paktu o Migracji i Azylu w Polsce” – ogłasza Nawrocki, który zarazem podkreśla, że „przeważająca większość Polaków sprzeciwia się przymusowej relokacji migrantów do Polski”. Nawrocki przywołuje także kwestię zaangażowania Polski we wsparcie dla uchodźców z Ukrainy. Nie wspomina jednak o tym, że dokładnie ta kwestia została wielokrotnie omówiona w trakcie trwających do 2023 roku negocjacji Paktu. Na skutek tego Polska przez długi czas pozostanie zwolniona ze zobowiązań wynikających z Paktu.

Jaki jest kontekst?

List Nawrockiego do Ursuli von der Leyen nie odnosi się do żadnych realnych oficjalnych lub nieoficjalnych planów Komisji Europejskiej związanych z Polską i należy go interpretować wyłącznie w kontekście polskiej polityki wewnętrznej. Tu zaś wszystko pozostaje bez zmian. Nawrocki i jego formacja pozycjonują się na scenie politycznej z myślą o wyborcach niechętnym imigracji i imigrantom.

Za pretekst do wysłania listu posłużył Kancelarii Prezydenta fakt, że „Zgodnie z europejskimi regulacjami rokrocznie do 15 października KE ma przedstawiać plany na przyszły rok, jeśli chodzi o działania wobec migrantów (...). Pan prezydent chciałby, aby Komisja Europejska i jej szefowa mieli świadomość, że Polska nie podporządkuje się żadnym decyzjom, które nie będą korzystne z perspektywy bezpieczeństwa wewnętrznego kraju” – tak oficjalnie tłumaczył to szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.