Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zarządzany przez Karola Nawrockiego Instytut Pamięci Narodowej nieefektywnie wydatkował blisko 50 mln złotych – przekazała Najwyższa Izba Kontroli.
Najwyższa Izba Kontroli ujawniła liczne nieprawidłowości w zarządzaniu majątkiem i wydatkami Instytutu Pamięci Narodowej. NIK wskazała na niecelowe i niegospodarne wydatkowanie dziesiątek milionów złotych oraz nieprawidłowości przy zamówieniach publicznych.
Wątpliwości wzbudziła m.in. promocja gry komputerowej, która kosztowała 4,7 mln złotych. Z kolei kilkaset tysięcy złotych wydano na utworzenie biura IPN w Waszyngtonie, które ostatecznie nie powstało. NIK pozytywnie ocenił tylko jeden aspekt działania Instytutu.
Sposób gospodarowania tymi środkami w latach 2022-2025 (I kwartał) nie zapewnił oszczędnego i efektywnego wydatkowania kwoty 47,6 mln zł, czyli niemal połowy ze 107 mln zł wydatków objętych badaniem, stwierdza NIK.
Jak podaje PAP, działalność IPN finansowana jest z budżetu państwa i wiąże się z władaniem mieniem Skarbu Państwa. Gospodarowanie nim jako niezbędnym elementem realizacji zadań i założonych celów powinno się odbywać z zachowaniem szczególnej staranności, zostało podkreślone w komunikacie.
„Osoba kierująca instytucją kontrolowaną objęła urząd prezydenta RP, a kontrola była realizowana w trakcie kampanii wyborczej (faktycznie trwała od 2024 roku do maja 2025 roku, obejmując swoim zasięgiem okres od 2022 roku)” – mówił podczas konferencji wiceprezes NIK Jacek Kozłowski. NIK działał w tym zakresie zgodnie z prawem, a kontrola rozpoczęła się na długo przed ogłoszeniem Karola Nawrockiego kandydatem w wyborach.
Wiceprezes NIK dodał, że jedną z przyczyn kontroli był wzrost budżetowych wydatków na IPN z 396 mln złotych w 2020 roku do 584 mln złotych w 2024 roku (o 47 proc.). „Taki gwałtowny wzrost wydatków niesie w sobie zawsze ryzyko popełnienie błędów, pojawienia się nieprawidłowości” – wyjaśnił.
Przeczytaj także: