0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:35 08-06-2025

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Karol Nawrocki rozmawia z węgierskim portalem o Ukrainie, Romanowskim i Grupie Wyszehradzkiej

Karol Nawrocki stwierdził, że jest „w tej chwili przeciwnikiem przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej”, choć zaznaczył, że "musimy wspierać Ukrainę ze strategicznego i geopolitycznego punktu widzenia”.

Prezydent elekt udzielił wywiadu węgierskiemu magazynowi Mandiner. To pierwsza zagraniczna rozmowa Karola Nawrockiego. Dziennikarz gratulował polskiemu politykowi wyborczego zwycięstwa nad „globalistyczną liberalną elitą”, Europejską Partią Ludową i Brukselą. Pytał także o priorytety jego prezydentury oraz stosunki polsko-węgierskie.

„Przed nami stoją poważne zadania, takie jak budowa Grupy Wyszehradzkiej, która będzie dla mnie ważnym formatem, a także wzmocnienie wschodniego skrzydła NATO i Bukaresztańskiej Dziewiątki. Te rzeczy łączą Polskę, Węgry i kraje Europy Środkowo-Wschodniej” – zadeklarował Nawrocki.

Prezydent elekt stwierdził także, że jest „w tej chwili przeciwnikiem przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej”, choć zaznaczył, że "musimy wspierać Ukrainę ze strategicznego i geopolitycznego punktu widzenia”, ponieważ największym zagrożeniem w regionie jest Rosja.

„Ukraina musi zrozumieć, że inne kraje, w tym Polska i Węgry, i inne kraje europejskie, również mają swoje interesy. Polska ma taki interes na przykład w ekshumacji ofiar wołyńskich. Podczas kampanii nie zgadzałem się i jako prezydent nie zgodzę się na nieuczciwą konkurencję z Ukrainą polskiego rolnictwa czy sektora logistycznego” – powiedział.

Dziennikarz pytał Nawrockiego także o jego ocenę działań polskiego rządu.

„Widzieliśmy, że w legislaturze, w mediach publicznych, w różnych organach państwowych, w sądownictwie zachodzą procesy, które, gdyby choć niewielka ich część miała miejsce w innych państwach członkowskich, podlegałyby w Brukseli wszelakim procedurom. Z punktu widzenia Węgier szczególnie uderzające było to, że Marcin Romanowski musiał uciekać na Węgry” – mówił dziennikarz.

„Unia Europejska, elity europejskie powinny były zareagować, ale zachowały całkowite milczenie w kwestii naruszeń praworządności, o których pan mówi” – odpowiedział Nawrocki. „Ale Stany Zjednoczone nie pozostały obojętne, reagując na szereg problemów w Polsce. Polacy to widzieli, a ja wychodzę z faktu, że Polacy są panami swojego kraju. Będę prezydentem, który na pewno zabierze głos w imieniu tych Polaków, którzy zostali niesprawiedliwie potraktowani przez rząd, poprawiając rządy prawa w Polsce i poczucie sprawiedliwości w społeczeństwie”.