Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Boeing 787-8 Dreamliner rozbił się zaraz po starcie. Przyczyny zdarzenia nie są jasne.
Maszyna linii Air India lecąca do Londynu rozbiła się kilka minut po starcie z lotniska w mieście Ahmadabad w stanie Gudżarat na zachodzie kraju. Na pokładzie znajdowały się 243 osoby: 169 Hidnusów, 53 Brytyjczyków, siedmiu Portugalczyków i jeden Kanadyjczyk, wśród których było 11 dzieci.
Na razie służby nie podają informacji o ostatecznej liczbie ofiar śmiertelnych wśród pasażerów. Przyznają jednak, że będzie ich „wiele”, a do 13:00 wiadomo było o przynajmniej 110 osób, które nie przeżyły zdarzenia.
Całkowicie zniszczony w wyniku katastrofy Dreamliner spadł na gęsto zabudowany obszar. Kontrolerzy ruchu lotniczego w Ahmedabadzie przekazali, że samolot wystartował o godz. 13:39 lokalnego czasu, po czym zdążył nadać sygnał „mayday”. Po chwili doszło jednak do zerwania łączności. Lotnisko, z którego startował samolot, zostało zamknięte.
„Zmobilizowaliśmy zespoły ratownicze i podejmujemy wszelkie wysiłki, by zapewnić pomoc medyczną i wsparcie w miejscu katastrofy. Moje myśli i modlitwy są ze wszystkimi osobami na pokładzie i ich rodzinami” – mówił mediom Kinjarapu Ram Mohan Naidu, indyjski minister do spraw lotnictwa.
„Tragedia w Ahmedabad nas oszołomiła i zasmuciła. Jest to rozdzierające serce poza słowami. W tej smutnej godzinie moje myśli są ze wszystkimi, których to dotknęło. Jestem w kontakcie z ministrami i władzami, którzy pracują, aby pomóc poszkodowanym” – przekazał na platformie X (twitter) Narendra Modi.
Według specjalistycznej bazy Aviation Safety Network to pierwszy taki wypadek z udziałem Boeinga 787-8 Dreamliner w historii. Przez 14 lat od wejściu do eksploatacji z lotów Dreamlinery wykonały ponad 5 milionów lotów, a w użyciu pozostaje ponad tysiąc tych maszyn. Z dreamlinerów korzystają również Polskie Linie Lotnicze LOT, używając ich na dalekich trasach międzykontynentalnych do USA, Japonii, Kanady czy Indii.
Do południa polskiego czasu nie spłynęły żadne informacje wskazujące na przyczyny katastrofy. Agencje informacyjne podają, że z budynku, w który uderzył samolot, byli ludzie, a spod gruzów wydobyto co najmniej 30 ciał. Z doniesień agencji Reutera wynika, że w bloku znajdował się hostel, w którym zatrzymywali się pracujący w mieście lekarze i studenci medycyny.