0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:49 23-08-2026

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Vladimir TretyakovFot. AP Photo/Vladim...

Kazachstan wybiera nowy parlament

W niedzielę, 23 sierpnia, w Kazachstanie odbywają się przedterminowe wybory do Kurułtaju – nowego parlamentu jednoizbowego, utworzonego w wyniku szeroko zakrojonej reformy konstytucyjnej. Do wyborów nie dopuszczono opozycji i kandydatów niezależnych.

Co się wydarzyło?

Są to pierwsze wybory parlamentarne w Kazachstanie po uchwaleniu nowej konstytucji, która weszła w życie 1 lipca.

W odróżnieniu od poprzedniego parlamentu, który składał się z Senatu i Mażylisu, w nowym parlamencie o nazwie Kurułtaj będzie tylko jedna izba licząca 145 posłów. Wyborcy głosują nie na konkretnych kandydatów, lecz na listy partyjne. Kandydaci niezależni nie mogą brać udziału w wyborach.

O mandaty w Kurułtaju rywalizuje 545 kandydatów z siedmiu partii. Główną rolę odgrywa partia Adilet (Sprawiedliwość). Wcześniej do ugrupowania dołączyła partia Amanat, która przez prawie trzy dekady była partią rządzącą. Pozostałe wszystkie partie – takie jak Auyl, Ak Zhol, Partia Ludowa Kazachstanu, partia zielonych Baitak, Ogólnokrajowa Partia Socjaldemokratyczna oraz Respublica – również popierają politykę urzędującego prezydenta Kasyma-Żomarta Tokajewa.

Na karcie do głosowania znajduje się również opcja „Przeciwko wszystkim”.

Aby dostać się do parlamentu (kadencja trwa pięć lat), partie muszą przekroczyć pięcioprocentowy próg wyborczy. Po wyborach kierownictwo partii zdecyduje, którzy z kandydatów wpisanych na jej listę otrzymają mandaty poselskie.

Większość lokali wyborczych w kraju została otwarta o godz. 7:00 czasu lokalnego. Głosowanie potrwa do godz. 20:00, ale pierwsze wyniki pojawią się dopiero po północy, ponieważ w kraju obowiązuje zakaz publikowania wyników sondaży exit poll przed tą godziną.

W sumie otwarto 10 423 lokale wyborcze, a kolejne 79 znajduje się w ambasadach i konsulatach Kazachstanu za granicą. Na listach wyborczych figuruje ponad 12,6 miliona wyborców. (Liczba mieszkańców Kazachstanu wynosi 20,5 miliona osób).

W kraju nie ma progu frekwencji niezbędnego do uznania wyborów za ważne.

Jaki jest kontekst?

Jak pisze rosyjski oddział BBC, Kurułtaj jest wynikiem reformy konstytucyjnej zapoczątkowanej przez Tokajewa jesienią 2025 roku. Władze przedstawiały przejście na system parlamentu jednoizbowego jako sposób na przyspieszenie prac legislacyjnych i wzmocnienie roli partii. Kurułtaj będzie uchwalał ustawy, zatwierdzał budżet, będzie mógł wyrazić wotum nieufności wobec rządu oraz wyrażać zgodę na mianowanie premiera, wiceprezydenta, sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz członków kilku organów państwowych.

Nowa konstytucja pozostawia szerokie uprawnienia w rękach prezydenta. Tokajew osobiście zgłosi kandydaturę przewodniczącego Kurultaju i będzie miał prawo rozwiązać parlament, jeśli posłowie po raz kolejny odmówią wyboru zaproponowanego przewodniczącego lub zatwierdzenia nominacji prezydenckich.

„Pierwsza sesja nowego parlamentu ma zostać zwołana nie później niż 30 dni po ogłoszeniu wyników wyborów. W ciągu kolejnych dwóch miesięcy prezydent musi mianować wiceprezydenta za zgodą Kurułtaju. Stanowisko wiceprezydenta, które zostało zniesione już w 1996 roku, teraz oficjalnie powraca. W przypadku śmierci prezydenta lub jego przedterminowego ustąpienia z urzędu to właśnie wiceprezydent przejmuje uprawnienia głowy państwa do czasu przeprowadzenia nowych wyborów” – wyjaśnia BBC.

Niezależni eksperci uważają przywrócenie tego stanowiska za próbę Tokajewa, by z wyprzedzeniem wyznaczyć swojego następcę i uniknąć wewnętrznej walki elit. Ponadto dzięki nowej konstytucji Tokajew uzyskał prawną możliwość ponownego ubiegania się o urząd prezydenta w 2029 roku.

W raporcie Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (ODIHR OBWE) zaznaczono, że dzisiejsze wybory w Kazachstanie odbywają się w warunkach ograniczania wolności słowa. Międzynarodowi obserwatorzy uznali zniesienie możliwości samodzielnego zgłaszania kandydatury za bezpośrednie ograniczenie udziału obywateli w życiu politycznym.

„Jest to kwestia szczególnie drażliwa dla Kazachstanu, gdzie ruchy opozycyjne od lat próbują zarejestrować się jako partie, ale żadnej z nich nie udało się uzyskać oficjalnego statusu ani wziąć udziału w wyborach. Obecny system nie pozostawia politykom opozycyjnym nawet teoretycznej możliwości startu w wyborach ogólnokrajowych” – pisze BBC.

Według obserwatorów obecne wybory w Kazachstanie odbywają się w atmosferze ograniczeń wolności słowa, rynek mediów w Kazachstanie znajduje się pod dominującym wpływem państwa. Wśród długotrwałych problemów ODIHR wymienia wpływ państwa na politykę redakcyjną, aresztowania i naciski na niezależnych dziennikarzy oraz ich rodziny, pozwy sądowe przeciwko mediom, usuwanie materiałów z internetu oraz opóźnienia w przyznawaniu akredytacji.

W połowie sierpnia Komitet Ochrony Dziennikarzy oraz osiem innych lokalnych i międzynarodowych organizacji praw człowieka oświadczyły, że przed wyborami presja na prasę znacznie wzrosła i osiągnęła bezprecedensowy poziom.

Przeczytaj także: