0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:58 23-02-2026

Prawa autorskie: FREDERICK FLORINFREDERICK FLORIN

KE domaga się „pełnej jasności" w sprawie ceł Trumpa

„Umowa to umowa. Jako największy partner handlowy Stanów Zjednoczonych, UE oczekuje, że USA będą respektować swoje zobowiązania określone we wspólnym oświadczeniu" – pisze Komisja Europejska

Co się wydarzyło?

Komisja Europejska wydała oficjalne stanowisko w reakcji na ogłoszenie przez Donalda Trumpa ustanowienie nowych ceł na wszystkie kraje po tym, jak Sąd Najwyższy USA zakwestionował cła ustanawiane przez niego w 2025 roku na podstawie ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA). Bruksela domaga się „pełnej jasności" co do dalszych działań prezydenta USA i podkreśla, że obecna sytuacja „nie sprzyja realizacji sprawiedliwych, zrównoważonych i wzajemnie korzystnych relacji handlowych i inwestycyjnych w wymiarze transatlantyckim”, do których obie strony zobowiązały się w ramach wspólnego oświadczenia UE–USA z sierpnia 2025 roku.

Komisja zaznacza, że „zawsze będzie zapewniać pełną ochronę interesów Unii Europejskiej”, a przedsiębiorstwa i eksporterzy z UE muszą mieć zagwarantowane „uczciwe traktowanie, przewidywalność oraz pewność prawa”. W komunikacie wyraźnie wybrzmiewa oczekiwanie dotrzymania ustaleń: „Umowa to umowa. Jako największy partner handlowy Stanów Zjednoczonych, UE oczekuje, że USA będą respektować swoje zobowiązania określone we wspólnym oświadczeniu — tak jak UE wywiązuje się ze swoich”.

Bruksela podkreśla również, że produkty unijne powinny nadal korzystać „z najbardziej konkurencyjnych warunków, bez podwyżek ceł ponad jasno określony i kompleksowy pułap wcześniej uzgodniony”. W ocenie Komisji cła stanowią obciążenie dla gospodarki: „Cła są podatkami, które zwiększają koszty zarówno dla konsumentów, jak i przedsiębiorstw, co jednoznacznie potwierdzają najnowsze badania”. Dodano też, że stosowane w sposób nieprzewidywalny są „z natury destabilizujące”, podważając zaufanie na rynkach globalnych i potęgując niepewność w międzynarodowych łańcuchach dostaw.

Komisja informuje, że pozostaje w stałym kontakcie z administracją USA. W sobotę, 21 lutego, unijny komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič przeprowadził rozmowy z przedstawicielem USA ds. handlu Jamiesonem Greerem oraz sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem. UE deklaruje dalsze działania na rzecz obniżania ceł zgodnie z zapisami wspólnego oświadczenia.

Jaki jest kontekst?

Sąd Najwyższy USA orzekł w ubiegłym tygodniu, że cła wprowadzane w 2025 roku przez Donalda Trumpa były nielegalne. Trump nakładał na Europę i niemal cały świat tzw. ceł wzajemnych na podstawie International Emergency Economic Powers Act z 1977 roku. Według Sądu to Kongres zajmuje się nakładaniem nowych podatków, a ustawa nie daje prezydentowi uprawnień do zbierania środków publicznych.

„Członkowie Sądu Najwyższego, którzy głosowali przeciwko naszej bardzo rozsądnej i właściwej metodzie nakładania CEŁ, powinni się wstydzić. Ich decyzja była idiotyczna, ale teraz zaczyna się proces dostosowawczy i zrobimy wszystko, co możliwe, żeby ściągać jeszcze więcej pieniędzy, niż ściągaliśmy dotychczas!” – napisał 20 lutego na swojej platformie społecznościowej Truth Social Donald Trump.

Prezydent USA ogłosił także wprowadzenie nowych 10 proc. ceł na wszystkie kraje. By uniknąć podobnego wyroku Sądu Najwyższego, administracja Trumpa znalazła inną podstawę prawną. Nowe rozporządzenie powołuje się na sekcję 122 Ustawy Handlowej z 1974 roku. Nowe cła mają obowiązywać od 24 lutego. Rozwiązanie jest jednak czasowe – według ustawy może obowiązywać 150 dni, później inicjatywę musi przejąć Kongres.

Przeczytaj teksty na podobny temat:

Przeczytaj także: