Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W czwartek Komisja Europejska poinformowała, że pozytywnie oceniła wniosek polski o kolejną transzę pieniędzy z KPO. Tym razem chodzi o 7,2 mld euro
Polski rząd złożył wniosek o uruchomienie czwartej transzy pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy już w grudniu 2025. Jednak wypłata 7,2 mld euro, ponad 30 mld złotych, była uzależnione od realizacji jednego z tzw. kamieni milowych. Chodziło o reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Pierwszy warunek dotyczył nadania PIP uprawnień do wydawania decyzji administracyjnych zamieniających umowy cywilnoprawne w umowy o pracę. Drugi zakładał strukturalne wsparcie insytucji – zwiększenie zatrudnienia i budżetu PIP. Prace nad reformą w rządzie były burzliwe, ale w obawie przed utratą unijnych środków zakończyły się sukcesem. Ustawę podpisał nawet prezydent Karol Nawrocki (choć skierował ją do TK w trybie następczym).
Dziś Bruksela potwierdziła, że daje zielone światło na wypłatę pieniędzy Polsce. Potrzebne jest jeszcze formalne zatwierdzenie decyzji przez przedstawicieli państw członkowskich UE.
Środki z tej transzy mają iść na sfinansowanie inwestycji infrastrukturalnych, cyfryzację, modernizację sieci energetycznych oraz rozbudowę systemów wodno‑kanalizacyjnych.
Był moment, gdy wydawało się, że wypłata kolejnych środków z KPO dla Polski jest zagrożona. Premier Donald Tusk uciął prace nad pierwszą wersją projektu reformy PIP przygotowanej przez resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Szef rządu tłumaczył, że przesadna władza dla urzędników wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi.
Projekt nowelizacji ustawy o PIP nadaje jej kompetencje do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Zakłada, że odwołanie od decyzji inspektora będzie mogło być kierowane do okręgowego inspektora pracy, a następnie do powszechnego sądu pracy. Do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana. Projekt nie wprowadza więc rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora, jak zakładała pierwsza propozycja zmian w ustawie o PIP.
Przeczytaj także: