Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Senat przyjął w czwartek poprawki do ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Ustawa wraca teraz do Sejmu, a potem po głosowaniu trafi na biurko prezydenta.
W czwartek 19 lutego senatorowie poparli poprawki do ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE, mający na celu zwiększenie bezpieczeństwa i dozbrajanie państw członkowskich UE.
Za przyjęciem ustawy z poprawkami głosowało 61 senatorów, przeciw było 26, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Kluczowa zmiana dotyczy finansowania spłaty pożyczki zaciągniętej w ramach programu SAFE – środki na ten cel nie będą pochodzić z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, lecz z rezerwy celowej ustanowionej w budżecie państwa. Ponadto, wydatki te nie będą wliczane do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Kolejna zmiana zakłada wprowadzenie obowiązku kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z pożyczki SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli.
Jeszcze inna propozycja rozszerza obowiązek przedkładania sprawozdania z realizacji planu Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa komisjom senackim.
W przeddzień głosowania izba siedem godzin debatowała nad ustawą. Przedstawiciele rządu ponownie wyjaśniali, że dodatkowe źródło finansowania nie oznacza, że to UE będzie decydować, co ma kupić MON.
Mechanizm SAFE to unijny instrument finansowy umożliwiający państwom członkowskim korzystanie z preferencyjnych pożyczek na inwestycje w obronność. Zdaniem szefa MON to przełomowy moment w historii europejskiej polityki bezpieczeństwa. W ramach instrumentu Polska może skorzystać z około 43,7 mld euro w formie korzystnie oprocentowanych pożyczek. Zgodnie z deklaracjami rządu ponad 80 proc. środków ma trafić do polskiego przemysłu zbrojeniowego. Jego celem jest uniezależnienie się od amerykańskiego uzbrojenia i wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego. Decyzje dotyczące SAFE mogą mieć długofalowe skutki dla bezpieczeństwa i gospodarki Polski.
W swoim wniosku o pieniądze z SAFE, polskie MON zawarło łącznie 139 projektów, na których realizację mają one zostać przeznaczone. Choć lista ta nie jest jeszcze jawna, wiadomo, że obejmować ma najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab; w planach ma być także m.in. zakup tankowców powietrznych produkowanych przez europejski koncern Airbus.
Wiadomo, że SAFE ma służyć nie tylko zwiększeniu zdolności rażenia, ale także bezpieczeństwu dowodzenia – dzięki inwestycjom kryptografię – i medycynie pola walki.
Część projektów ma być realizowana we współpracy z innymi partnerami europejskimi, a także z Ukrainą.
Senat odrzucił poprawki zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość. Senatorowie PiS proponowali m.in. wprowadzenie do ustawy preambuły, która zakładałaby, że wobec środków z pożyczki nie może być stosowany tzw. mechanizm warunkowości.
Według PiS, taki mechanizm mógłby w przyszłości stać się narzędziem politycznego nacisku na państwa niezgadzające się z polityką Unii Europejskiej.
PiS zwraca uwagę, że mechanizm warunkowości to możliwe ryzyko związane z programem. Zgodnie z jego założeniami wypłata środków może zostać wstrzymana lub ograniczona, jeśli ich wykorzystanie będzie sprzeczne z unijnymi zasadami fiskalnymi i prawnymi. Chodzi między innymi o brak przejrzystości, niewystarczającą kontrolę wydatkowania czy naruszenia zasad praworządności przy zarządzaniu funduszami.
Politycy PiS argumentują, że w praktyce Komisja Europejska mogłaby sięgnąć po ten instrument, by zablokować środki w sytuacji, gdy władzę w Polsce przejęłyby określone siły polityczne.
Środowisko PiS namawia prezydenta do zawetowania ustawy, ale przekaz w tej sprawie nie jest jednoznaczny. Jeden z europosłów, były wiceminister obrony i były szef kancelarii premiera Mateusza Morawieckiego Michał Dworczyk nie dostosował się do partyjnych wytycznych i zdystansował się od słów kolegów i koleżanek z PiS.
Według Kaczyńskiego program SAFE służy interesom Niemiec, które – według prezesa PiS – chcą doprowadzić do realizacji planu polegającego na przejęcia przywództwa w Europie.
Minister finansów Andrzej Domański podkreśla, że SAFE to najtańsze źródło finansowania modernizacji armii. Pożyczki mają być niżej oprocentowane niż emisja obligacji przez państwo. Program ma też wspierać polski przemysł obronny.
„Mówienie zwierzchnikowi sił zbrojnych, że powinien zawetować tę ustawę, to jest najgłupsze, co można zrobić” – komentował w TVN24 szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że warunkowość w programie SAFE dotyczy rzetelności wydatkowanych środków. Dodał, że podobna zasada warunkowości jest w innych programach europejskich. Zwrócił też uwagę, że ta zasada nigdy nie została użyta wobec Polski i jego zdaniem, nie zostanie użyta.
Premier Donald Tusk wcześniej w czwartek apelował, by nikomu w Polsce nie przyszło do głowy, żeby zablokować program SAFE, bo — jak powiedział — „będzie to oznaczało uderzenie w samo serce naszych programów polskiego bezpieczeństwa”. Zapewnił, że jego apel płynie z „głębokiej potrzeby”.
Przeczytaj także: