Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Polska została zwolniona z obowiązku udziału w mechanizmie solidarnościowym w ramach paktu migracyjnego UE – poinformował w Brukseli minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński. Nasz kraj nie będzie zobowiązany do przyjmowania migrantów ani do uiszczania opłat kompensacyjnych.
- Polska jest zwolniona z jakiegokolwiek mechanizmu relokacji, zwolniona także z jakichkolwiek kosztów z tym związanych. W tym zakresie wydaje się, że osiągnęliśmy wszystko, co chcieliśmy – potwierdził Marcin Kierwiński po spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych UE. Przedstawiciele państw członkowskich zaakceptowali w ten sposób plan Komisji Europejskiej, który zakładał wyłączenie polski z obowiązku relokacyjnego wynikającego z mechanizmu solidarnościowego. Dotyczy on migrantów i uchodźców przybywających do Wspólnoty.
Ministrowie zgodzili się, że Polska nie powinna ponosić w związku z tym dodatkowych kosztów. Kierwiński argumentował, że Polska ponosi już koszty związane ze zwiększoną presją migracyjną ze strony Ukrainy. O wyłączenie z mechanizmu poprosiły również Austria, Chorwacja, Czechy i Estonia.
Mechanizm solidarnościowy zakłada, że każde państwo UE może przyjąć migrantów lub zdecydować na wpłatę finansową w wysokości 20 tys. euro za każdą odmowę przyjęcia osoby spoza UE. Możliwe jest również wysłanie personelu, który pomagałby w poradzeniu sobie z sytuacją w miejscach, do których przybywają migranci.
O zwolnieniu Polski z obowiązku relokacyjnego mówi się od kilku miesięcy. W listopadzie Komisja Europejska opublikowała raport o sytuacji migracyjnej w poszczególnych państwach Europy. Wynikało z niego, że Polska będzie mogła ubiegać się o wyłączenie z obowiązkowej kontrybucji solidarnościowej na rzecz państw dotkniętych znaczną presją migracyjną. Komisja uznała, że sytuacja w Polsce jest dynamiczna i może się pogorszyć.
Nie oznacza to jednak, że rząd zupełnie ignoruje ustalenia paktu, o czym pisała na naszych łamach Paulina Pacuła.
Przeczytaj także: