Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prokuratura Okręgowa w Zamościu wezwała na przesłuchanie w charakterze podejrzanego byłego europosła PiS Ryszarda Czarneckiego. Miał on podać dwa adresy zamieszkania w Jaśle, kiedy mieszkał w Warszawie i kłamać w sprawie podróży służbowych
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Rafał Kawalec poinformował, że były europoseł PiS Ryszard Czarnecki został wezwany na przesłuchanie w charakterze podejrzanego (śledczy nie podają terminu przesłuchania). Zarzuty wobec Czarneckiego dotyczą lat 2009–2013. Polityk miał doprowadzić Parlament Europejski do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ok. 203 tys. euro.
Według prokuratury, w sporządzonych i podpisanych przez siebie dokumentach, Czarnecki:
Czarnecki twierdzi, że jest „zaskoczony, iż jego sprawą zajmuje się prokuratura, ale ”nie będzie utrudniał dochodzenia, bo szanuje prawo„. ”Sprawa została wyjaśniona z PE przed dwoma laty. Pieniądze zostały zwrócone. Sprawy od ponad 20 miesięcy nie ma ani w Brukseli, ani w Strasburgu. Jestem zaskoczony, że zajmuje się nią prokuratura" — mówił Czarnecki.
Na nowo umorzone śledztwo w sprawie podejrzenia wyłudzeń pieniędzy przez Czarneckiego i Złotowskiego pieniędzy na szkodę Parlamentu Europejskiego podjęła też Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jak poinformowało w środę RMF FM, Czarnecki miał też w 2006 roku wprowadzić w błąd europarlament, co do zamiaru zatrudnienia asystenta krajowego w swym biurze. Według śledczych doprowadził w ten sposób parlament do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w kwocie ponad 90 tys. zł na wynagrodzenia. Czarnecki miał też z unijnych pieniędzy finansować osoby, które pracują w biurze posła Łukasza Zbonikowskiego i te, które są zatrudnione w jego prywatnym gospodarstwie rolnym.