Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Przewodniczący klubu KO Zbigniew Konwiński nie będzie uczestniczył w spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych – poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka. Lewica: od spotkań z przedstawicielami klubów jest BBN, na nieformalne spotkania nie będziemy chodzić..
Prezydent Karol Nawrocki zaprosił na 29 stycznia na spotkania do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Dodał, że spotkania będą dotyczyły „bieżącej współpracy prezydenta z parlamentem”. Na razie zaproszenia przyjęły kluby PiS i Konfederacji. Nie wiadomo, co zrobi Polska 2050
AKTUALIZACJA: po południu udział w spotkaniu zapowiedział lider PSL i wicepremier w koalicyjnym rządzie Władysław Kosiniak-Kamysz.
„Z tego, co wiem przewodniczący klubu Zbigniew Konwiński podjął decyzję, że nie będzie uczestniczył w spotkaniu” — powiedział we wtorek w Polsat News rzecznik rządu . Dopytywany, czy na spotkaniu z prezydentem będą inni przedstawiciele klubu, odparł: „Z tego, co wiem, to nie”.
Szłapka przypomniał, że kilka dni temu odbyło się spotkanie prezydenta z premierem Donaldem Tuskiem.
Przeczytaj także:
„Wszystkie najważniejsze sprawy mogły być ustalone:” — zaznaczył. – „Jeżeli pan prezydent chce porozmawiać o ważnych sprawach dotyczących bezpieczeństwa, ustaw, to jest od tego premier”.
Także Lewicy nie będzie na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. – „Nie zamierzam spowiadać się przed prezydentem ”- mówiła w TOK FM Anna Maria Żukowska. – „Od razu napisałam do szefa kancelarii Zbigniewa Boguckiego, że bardzo dziękuję za zaproszenie, ale nie skorzystam” – podkreśliła przewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewicy. Zaproszenie na spotkanie z prezydentem – jak wyjaśniła – było imienne, więc do Pałacu Prezydenckiego nie wybiera się żaden przedstawiciel Lewicy.
„Formuła spotkań jest dziwna: wezwanie szefów kół na spotkania indywidualne nie wiadomo, o czym”- oceniła Żukowska. Według niej przewodniczący klubów parlamentarnych i kół powinni się spotykać z prezydentem w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Prezydent nie ogranicza się do wetowania ustaw przyjmowanych przez przeciwny mu obóz polityczny. Próbuje wzmocnić swoje kompetencje i wpływ na politykę. Jest w pewnej pułapce: dostał mandat w głosowaniu powszechnym (choć niewielką wiekszością głosów), ale Konstytucja stanowi, że jego kompetencje są ograniczone.
Nawrocki tymczasem chce być „silnym prezydentem”.
Kadencję zaczął w sierpniu od Rady Gabinetowej czyli posiedzenia rządu pod swoim kierownictwem. Nie wyszło to najlepiej i Rady więcej nie zwoływano:
Przeczytaj także:
Potem prezydent chciał spotykać się z szefami służb – nie przyszli, bo podlegają premierowi. Ostatecznie spotkali się z Nawrockim za zgodą Tuska, w obecności nadzorujących służby ministrów:
Przeczytaj także:
W styczniu doszło w końcu do spotkania prezydenta z premierem, po którym wydawało się, że co najmniej w kilku spornych punktach porozumienie między dwoma obozami politycznymi jest możliwe. Dotyczy to przede wszystkim obrony Ukrainy, ale także np. nominacji oficerskich, których Karol Nawrocki w listopadzie postanowił nie podpisywać.
Przeczytaj także:
Kolejną inicjatywą prezydenta są nieformalne spotkania z przedstawicielami klubów parlamentarnych. Z takim pomysłem Karol Nawrocki wyszedł 23 stycznia, po powrocie z Davos.
Na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego na pewno pójdzie PiS. Przy czym zaproszenie od prezydenta dostał nie tylko przewodniczący klubu, ale cały klub PiS. Przewodniczący innych klubów dostali tylko pojedyncze imienne zaproszenia.
Onet podaje, że Polskę 2050 będzie reprezentował u Nawrockiego Bartosz Romowicz, a z ramienia PSL na spotkanie uda się Krzysztof Paszyk. Jednak Katarzyna Pełczyńska-Nałecz, kandydatka na szefową Pl 2050 zasugerowała, że na spotkanie nie należy iść. „Uważam, że warto rozmawiać. Decyzja szefa klubu Pl2050 będzie dziś. Nie jest dobrym pomysłem, by decyzje prezydenta dzieliły koalicję”.
Przewodniczący klubu Konfederacji Grzegorz Płaczek przekazał PAP, że „w obecnej sytuacji politycznej, mając na uwadze, że każda rozmowa oparta na odpowiedzialności i trosce o interes państwa jest szczególnie potrzebna”, w imieniu klubu pozytywnie odpowiada on na zaproszenie prezydenta.