Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosja kontynuuje bezwzględny ostrzał Ukrainy. Rosyjska armia ogłosiła dziś, że zdobyła kolejne miejscowości na wschodzie Ukrainy. W języku rosyjskiego najeźdźcy zostały one „wyzwolone”.
W nocy z 25 na 26 lipca na Ukraina znowu znalazła się pod rosyjskim ostrzałem. Najcięższe ataki zostały przeprowadzone na obwody charkowski, dniepropietrowski oraz zaporoski – donosi dziennik Kyiv Independent.
Gubernator okręgu charkowskiego poinformował, że na Charków spadły cztery kierowane bomby lotnicze. Ranny został 57-letni mężczyzna. W atakach na miejscowość Zmijiw w obwodzie charkowskim ranne zostały trzy osoby, w tym 50-letni mężczyzna.
W obwodzie dniepropietrowskim w wyniku rosyjskich ataków zginęła co najmniej jedna osoba. To mieszkaniec Dniepra, największego miasta w obwodzie. Rosyjskie bomby spadły też Kamieńskie, powodując serię pożarów w mieście.
Na obwód zaporoski w nocy spadło co najmniej dziewięć dronów typu Shahed. Wybuchło kilkanaście pożarów, a zniszczeniu uległo kilka budynków mieszkalnych. W miejscowości Połohy spłonął magazyn rolny i dom mieszkalny.
W sumie, jak wynika z danych władz Ukrainy, w nocy z 25 na 26 lipca z rąk Rosjan zginęło pięć osób.
To nie wszystko. Rosyjska armia poinformowała dziś, że zdobyła kolejne miejscowości na wschodzie kraju – Zielonyj Gaj w obwodzie donieckim oraz wieś Malijewka w obwodzie dniepropietrowskim – podało Ministerstwo Obrony Rosji. W języku rosyjskiego najeźdźcy miejscowości zostały „wyzwolone”. Władze miasteczek wezwały mieszkańców do natychmiastowej ewakuacji – donosi agencja AFP.
Zdobycie Malijewki może doprowadzić do tego, że strona rosyjska będzie w stanie skuteczniej przeprowadzać ataki na Dniepr, największe miasto regionu. Malijewka położona jest tylko 200 km od stolicy obwodu.
Jak zwraca uwagę dziennik Kyiv Independent, do ataków doszło zaledwie trzy dni po tym, jak w Stambule doszło do kolejnej, trzeciej już rundy negocjacji pokojowych między Ukrainą i Rosją.
Negocjacje nie przyniosły żadnego postępu i zakończyły się przed upływem godziny. Strona rosyjska odrzuciła plan całkowitego zawieszenia ognia, pomimo że USA wywierają na Rosję coraz większą presję.
Prezydent Donald Trump zapowiedział 14 lipca, że USA są gotowe nałożyć na Rosję dotkliwe sankcje wtórne w ciągu 50 dni, jeśli Rosja nie zgodzi się na zawieszenie ognia. 25 lipca, w efekcie braku postępu w rozmowach w Stambule, Trump zapowiedział, że sankcje mogą wejść w życie nawet szybciej.
Ukraina proponuje, aby jeszcze przed końcem sierpnia doszło do trójstronnego spotkania między prezydentem Zełenskim, prezydentem USA Donaldem Trumpem i prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Rosja nie zaakceptowała tej propozycji. Dymitrij Pieskow, rzecznik Kremla, powiedział, że jest „bardzo mało prawdopodobne, by doszło do niego w ciągu 30 dni, bo najpierw musi zostać opracowana szczegółowa umowa pokojowa na poziomie eksperckim”.
Gotowość zorganizowania spotkania potwierdził prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan. O ewentualnym udziale przedstawiciela UE nikt już nawet nie wspomina.
Przeczytaj także: