Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Nie milkną echa decyzji prezydenta Nawrockiego o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Kolejni ukraińscy oficjele oddają polskie odznaczenia i krytykują decyzję Nawrockiego.
„Prezydent Polski Karol Nawrocki dopuścił się nieprzyjaznego gestu wobec naszego narodu, pozbawiając prezydenta Ukrainy przyznanego mu wcześniej Orderu Orła Białego. Bez wątpienia jest to prezent dla moskiewskiego agresora, który bezwzględnie wykorzysta go przeciwko obu naszym krajom” – napisał w komunikatorze Telegram Kyryło Budanow, szef kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego (na zdjęciu u góry).
W geście protestu Budanow poinformował o zwrocie Złotego Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, którym został odznaczony w 2025 roku za wkład we wzmacnianie współpracy międzynarodowej i rozwój relacji Polski z innymi państwami. Była to reakcja na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Szef kancelarii Zełenskiego podkreślił, że Ukraina szanuje pamięć historyczną innych narodów i oczekuje takiego samego szacunku dla własnej pamięci oraz godności narodowej.
„Nasze narody łączą wieloletnie relacje i różne karty historii – zarówno heroiczne, jak i tragiczne. Powinno to być okazją do pogłębionej refleksji, a nie prymitywnych politycznych spekulacji” – napisał Budanow.
Przeczytaj także:
Decyzję Nawrockiego skrytykował również przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk. Ocenił, że prezydent Polski „popełnił katastrofalny błąd”, który może mieć „daleko idące negatywne konsekwencje dla partnerstwa ukraińsko-polskiego”.
Stefanczuk zarzucił Nawrockiemu, że decyzja była „celowa, zaplanowana i szkodliwa”, zwłaszcza w kontekście zbliżającej się konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy oraz współpracy parlamentarnej obu państw. Przypomniał też, że Wołodymyr Zełenski, odbierając Order Orła Białego w 2023 roku, podkreślał, iż przyjmuje go w imieniu całego narodu ukraińskiego, który od lat stawia opór rosyjskiej agresji.
Szef ukraińskiego parlamentu ocenił również, że „krótkowzroczne wewnętrzne rozgrywki polityczne” nie powinny być stawiane ponad jedność wobec wspólnego zagrożenia ze strony Rosji. Jak dodał, „historia tego nie zapomni, ani nie wybaczy”.
„Jednak nasze narody przez to przejdą. Ponieważ jesteśmy wielkimi narodami o trudnej przeszłości, lecz pięknej przyszłości” – podsumował Stefanczuk.
Decyzję Nawrockiego skrytykował też premier Donald Tusk.
„Konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników. Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej” – napisał Tusk w piątek 19 czerwca późnym wieczorem na X.
Prezydent RP Karol Nawrocki w piątek 19 czerwca odebrał prezydentowi Ukrainy Order Orła Białego. „Są granice, których w relacjach polsko-ukraińskich przekraczać nie wolno” – twierdził w specjalnym wystąpieniu Karol Nawrocki. Tą granicą zdaniem prezydenta jest nazwanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imieniem „bohaterów UPA”.
Wołodymyr Zełenski otrzymał Order Orła Białego – najwyższe polskie odznaczenie państwowe – w kwietniu 2023 roku z rąk Andrzeja Dudy. Był to wyraz uznania dla jego przywództwa i postawy podczas rosyjskiej inwazji oraz dla walczącego o niepodległość narodu ukraińskiego.
Nawrocki podkreślił, że jego decyzja nie jest wymierzona przeciwko narodowi ukraińskiemu i nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa. „Nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją — oświadczył Karol Nawrocki.
Spór wpisuje się jednak w szerszy kontekst napięć wokół polityki historycznej i rosnącej popularności antyukraińskich haseł w części polskiej prawicy. Decyzja wywołała szczególne kontrowersje także ze względu na moment jej ogłoszenia. Zapadła kilka dni przed międzynarodową konferencją poświęconą odbudowie Ukrainy w Gdańsku, która ma zgromadzić przywódców państw, przedstawicieli instytucji unijnych i inwestorów.
Krytycy prezydenta argumentują również, że publiczny spór między Warszawą i Kijowem osłabia jedność państw wspierających Ukrainę w wojnie z Rosją i może zostać wykorzystany propagandowo przez Kreml, który od początku inwazji stara się podsycać napięcia między Ukrainą a jej zachodnimi sojusznikami.
Tego samego dnia Nawrocki oświadczył również, że sprzeciwia się członkostwu Ukrainy w Unii Europejskiej, argumentując, że mogłoby ono zagrozić interesom polskiego rolnictwa.
Przeczytaj także: