Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sąd administracyjny w Bogocie zezwolił na polowanie na żyjące na wolności w Kolumbii hipopotamy. Wszystkie są potomkami osobników, które uciekły z posiadłości narkotykowego barona Pablo Escobara.
Kolumbijska populacja hipopotamów liczy obecnie 166 osobników, choć współcześnie zwierzęta te występują naturalnie jedynie w środkowej i południowej Afryce.
Wszystkie kolumbijskie hipopotamy pochodzą od czterech osobników sprowadzonych nielegalnie przez Pablo Escobara w latach 80-tych. Oprócz hipopotamów, w prywatnym zoo barona narkotykowego mieszkały także tygrysy, żyrafy i antylopy.
Po śmierci Escobara w 1993 r. hipopotamy wydostały się z terenu posiadłości i uciekły na łono natury, gdzie bujna roślinność i brak drapieżników, pozwoliły im na stworzenie największej populacji żyjącej poza Afryką.
Przez lata kolumbijskie władze próbowały ograniczyć, a nawet wytępić populację “escobarskich” hipopotamów.
Jako gatunek inwazyjny, wywierają ogromny wpływ na lokalne środowisko, intensywnie zjadając roślinność, niszcząc dziką przyrodę i zmieniając lokalne krajobrazy. Donoszono też o przypadkach ataków hipopotamów na rybaków w rejonie rzeki Magdalena.
W 2023 roku kolumbijskie ministerstwo środowiska ogłosiło plany sterylizacji części osobników i eutanazji innych. Sterylizacje przebiegały jednak powoli, nie przeprowadzono też ani jednego zabiegu eutanazji.
Plany przewiezienia zwierząt do Meksyku, Indii czy na Filipiny – których koszt szacuje się na około 3,5 miliona dolarów – również się nie powiodły.
Urzędnicy uznali, że „kontrolowane polowanie i sterylizacja” to ostatnia szansa na wytępienie tych inwazyjnych zwierząt.
Przeczytaj także:
W piątek 6 września sąd administracyjny w Cundinamarca wydał zgodę na legalne polowania na żyjące w Kolumbii hipopotamy.
Przeciwko decyzji sądu protestują jednak obrońcy praw zwierząt oraz branża turystyczna, ponieważ żyjące od 30 lat na wolności dzikie zwierzęta zdążyły stać się lokalną atrakcją.
Zabicie jednego z tych hipopotamów, zwanego Pepe, wywołało w 2009 roku falę ulicznych protestów, które ostatecznie doprowadziły do wprowadzenia zakazu polowań na hipopotamy w 2012 r.
Żródło: ABC