Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Policja w środę rano przeszukiwała mieszkanie Roberta Bąkiewicza i siedzibę Stowarzyszenia Marszu Niepodległości. Nowy komentarz Prokuratury.
Prokuratura posiada nagranie, na którym jeden z uczestników marszu kieruje groźby karalne wobec innej osoby biorącej udział w Marszu Niepodległości 11 listopada 2018 r. Robert Bąkiewicz oraz inni świadkowie nie rozpoznali sprawcy, dlatego jeszcze w 2018 roku prokuratura umorzyła śledztwo.
Teraz podjęła je na nowo, ponieważ śledczy ustalili, że na stronie internetowej marszu funkcjonował formularz rejestracyjny uczestników. „Na stronie Marszu Niepodległości funkcjonował elektroniczny formularz służący do zgłaszania się do straży – dane ochotników musiały więc być gromadzone. W związku z powyższym prokurator w celu wykrycia sprawcy zlecił Komendzie Stołecznej Policji przeszukanie oraz zabezpieczenie dokumentów i elektronicznych nośników danych pozostających w dyspozycji organizatorów Marszu Niepodległości 2018" – czytamy w komunikacie prokuratury.
Nowe śledztwo podjęto 6 maja 2024 roku i obecnie prowadzi je Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.
Prokuratura zajmuje się również treścią haseł eksponowanych na transparentach niesionych podczas marszu i skandowanych przez uczestników.
O czynnościach policji informowali w środę w mediach społecznościowych działacze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.
„Właśnie wyszedłem z Komendy Głównej Policji w Warszawie, gdzie byłem przesłuchiwany w sprawie Marszu Niepodległości w 2018 r. Prokuratura na 2 miesiące przed Marszem Niepodległości żąda dostępu do nośników danych Stowarzyszenia MS. To działania o znamionach inwigilacji” – napisał w serwisie X prezes zarządu tej organizacji Bartosz Malewski.
Policja zapukała też do mieszkania Mateusza Bożydara Marzocha, asystenta wicemarszałka Sejmu z Konfederacji Krzysztofa Bosaka. „Dziś o 6:00 rano Policja na polecenie prokuratury zapukała do mojego mieszkania z nakazem przeszukania. Sprawa dotyczy Marszu Niepodległości 2018. Będę informował o rozwoju sprawy” – napisał w serwisie X.
Do sprawy odniósł się także Krzysztof Bosak: „Sprawa przeszukań zarządzonych przez Prokuraturę nadzorowaną przez Adama Bodnara w lokalach związanych z Marszem Niepodległości jest jednocześnie kuriozalna, skandaliczna i nieprzypadkowa (...) Środowisko narodowe wyjdzie z tego wzmocnione, a Marsz Niepodległości przejdzie w tym roku, podobnie jak w poprzednich latach (...)” – napisał w serwisie X.
Źródło: PAP