0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:50 10-10-2024

Prawa autorskie: 25.07.2024 Warszawa , ul Wiejska , Sejm . Wiceprzewodniczacy Krzysztof Szczucki (l), wiceprzewodniczaca komisji Karolina Pawliczak (c), Przewodniczaca Magdalena Filiks (p), podczas posiedzenia Komisji Sledczej ds. wyborow korespondencyjnych w toczacym sie postepowaniu zmierzajacym do zbadania legalnosci , prawidlowosci oraz celowosci dzialan podjetych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborow Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w formie glosowania korespondencyjnego. Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl25.07.2024 Warszawa ...

Komisja śledcza ds wyborów kopertowych zatwierdziła wnioski do prokuratury m.in. ws.Kaczyńskiego i Morawieckiego

Sejmowa komisja śledcza ds wyborów kopertowych zakończyła prace – przegłosowała raport i zawiadamia prokuraturę. Na liście m.in. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin

10 października 2024 r. odbyło się ostatnie posiedzenie sejmowej komisji, która miała zbadać legalność przygotowań do wyborów kopertowych w 2020 r. (pełna nazwa komisji: Komisja Śledcza do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego). Komisja pracowała od grudnia 2023 r., na jej czele stała posłanka Magdalena Filiks z KO.

W OKO.press szczegółowo opisywaliśmy ustalenia komisji i relacjonowaliśmy przesłuchania świadków. Teksty na ten temat można znaleźć tutaj. A co znalazło się w raporcie końcowym?

Zawiadomienia do prokuratury

Komisja w czwartek przegłosowała m.in. zawiadomienia do prokuratury, które dotyczą 19 osób. Są wśród nich: prezes PiS Jarosław Kaczyński, ówczesny premier Mateusz Morawiecki, szef kancelarii Michał Dworczyk, ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński, ówczesny szef Ministerstwa Aktywów Państwowych Jacek Sasin, Artur Soboń (wiceminister MAP), wiceminister cyfryzacji Marek Zagórski, zarządy spółek Poczta Polska i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych oraz prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Jan Nowak.

Jak pisaliśmy w lipcu, gdy komisja przedstawiła projekt raportu, zarzuty dotyczą:

  • sprawstwa polecającego (Jarosław Kaczyński);
  • m.in. działania bez podstawy prawnej, niedopełnienie obowiązków i brak nadzoru, działanie na szkodę interesu publicznego, sprowadzenie niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób (premier Mateusz Morawiecki)
  • przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków – przez członków rządu Morawieckiego: szefa Kancelarii Michała Dworczyka, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego i wicepremiera Jacka Sasina oraz dwóch jego zastępców (Sobonia i Szczegieniaka);
  • złamania RODO przez prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych Jana Nowaka;
  • złamania Regulaminu Sejmu przez marszałkinię Sejmu Elżbietę Witek;
  • a także doprowadzenie do szkód znacznych rozmiarów przez całych zarządów Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Szefowa komisji Magdalena Filiks zapowiedziała, że zawiadomienia w piątek 11 października trafią do prokuratury.

Za przyjęciem raportu było 6 członków komisji, 4 było przeciw, jedna osoba się wstrzymała. Członkowie komisji z PiS zapowiedzieli złożenie zdania odrębnego.

Wybory kopertowe, które ostatecznie się nie odbyły, kosztowały 76 mln zł.

Co pokazała komisja?

W OKO.press Agnieszka Jędrzejczyk krok po kroku opisywała ustalenia komisji i sam proceder wyborów kopertowych wiosną 2020 r. – w miarę jak komisja zbierała nowe dowody i odkrywała nowe fakty. W lipcu pisała: "Było to horrendum: urzędnicy rządu PiS wiedzieli, że pomysłu Jarosława Kaczyńskiego, by zorganizować wybory wyłącznie korespondencyjne, nie da się zrealizować, a mimo to brnęli w to, wydając pieniądze publiczne i zwalając winę na kolegów. (...)

Najciekawsze jest to, że całą strategię obrony PiS, polegającą na niezostawianiu śladów na piśmie, komisja obróciła przeciw funkcjonariuszom państwa PiS. Bo jako funkcjonariusze publiczni i osoby pełniące funkcję organów administracji publicznej mieli obowiązek dokumentowania tego, co robią.

Projekt konkluzji potwierdza też, że funkcjonariusze państwa PiS działali z pełną świadomością, że do organizacji wyborów korespondencyjnych nie ma podstawy prawnej,

bo ustawa o wyborach kopertowych utknęła w Senacie i jej nie będzie aż do maja. Więc wyborów nie da się 10 maja przeprowadzić. Władza próbowała zrzucać winę za to na opozycyjny Senat, sama w tym czasie nie miała w Sejmie większości do odrzucenia weta Senatu – z powodu protestu grupy Jarosława Gowina, członka Zjednoczonej Prawicy"

Więcej:

Przeczytaj także: