Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Były wiceminister w rządzie PiS oraz były poseł przegrał proces z Fundacją Otwarty Dialog, której szefostwu zarzucał agenturalność i działalność służącą destabilizacji państwa. Komornik zajął 49 tys. zł – to kwota zadośćuczynienia oraz odsetek.
O sprawie poinformował dziś na Twitterze (X) Marcin Mycielski, wiceprezes fundacji:
"Komornik skazanemu b. posłowi zajął ponad 49 tys zł, z czego 41 tys to zadośćuczynienie +odsetki dla Fundacji Otwarty Dialog za nazywanie nas ruską agenturą, oskarżanie o pranie pieniędzy i wzywanie do rozlewu krwi. Ofc niczego nie obronił przed sądem".
Sprawę procesu Fundacji Otwarty Dialog oraz byłego wiceministra spraw wewnętrznych opisywał na łamach OKO.press Krzysztof Boczek. Fundacja oraz kierujące nią małżeństwo – Bartosz Kramek i Ludmiła Kozłowska – trafili na celownik rządu PiS po publikacji apelu „Niech państwo stanie, wyłączmy rząd” w połowie 2017 roku w czasie protestów przeciwko upolitycznianiu sądów.
Na organizację nasłano szereg kontroli, ABW, prokuraturę. Rok później wydalono z kraju Kozłowską – obywatelkę Ukrainy. W kampanii przeciwko FOD w mediach publicznych brali udział członkowie PiS. Maciej Wąsik w swoich 5 wypowiedziach w mediach prorządowych – TVP Info, wPolityce, TV Republika – zarzucał fundacji i jej szefostwu m.in. powiązania z Rosją, brak transparentności finansowania, pranie brudnych pieniędzy, działania o charakterze hybrydowym w celu destabilizacja państwa polskiego bądź szkodzenie interesom państwa. Wąsik twierdził też, że Bartosz Kramek wzywał do rozlewu krwi w swoim apelu. Krótko po tych słowach, jesienią 2019 roku małżeństwo złożyło pozew przeciwko ministrowi Wąsikowi.
W czerwcu 2022 zapadł wyrok w I instancji. Sąd uznał, że wiceminister naruszył dobra osobiste Kramka oraz Kozłowskiej. Maciej Wąsik miał zapłacić po 10 tys. zł zadośćuczynienia poszkodowanym plus odsetki oraz publikować przez tydzień, na swój koszt, przeprosiny na stronach internetowych mediów, w których powielał nieprawdziwe informacje: TVP Info, TV Republika oraz wPolsce.
23 lutego Sąd Apelacyjny w Warszawie w całości oddalił apelację i utrzymał w mocy ustalenia i decyzje sądu pierwszej instancji.
Przeczytaj także: