0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:24 23-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.plFot. Patryk Ogorzałe...

Koniec 20-letniego sporu o śmierć ojca Zbigniewa Ziobry. Lekarze uniewinnieni

Sąd Okręgowy ostatecznie uniewinnił trójkę medyków i postanowił o umorzeniu i przedawnieniu sprawy czwartego z nich.

Co się wydarzyło?

Po 20 latach zakończyły się wszystkie procesy medyków, którzy zajmowali się ojcem Zbigniewa Ziobro. Sąd po długiej batalii orzekł, że prof. Katarzyna Strzyczkiewicz, dr Andrzej Kmita oraz prof. Jacek Dubiel nie ponoszą odpowiedzialności za śmierć Jerzego Ziobry. Sprawa prof. Dariusza Dudka, również oskarżanego o winę przez rodzinę byłego ministra sprawiedliwości, zostało umorzone. Według sądu jego przypadek mógłby zostać jeszcze raz przeanalizowany, bo lekarz „nieumyślnie naraził pacjenta na bezpośrednie zagrożenie życia”, jednak wątek uległ przedawnieniu.

Rodzina zmarłego twierdziła, że ten mógłby żyć, gdyby zamiast użytych przez lekarzy stentów Jerzemu Ziobrze wszczepione zostały bypassy, które pomogłyby w podtrzymaniu krążenia pacjenta.

To ostateczne postanowienie w sprawie z 2006 roku, od którego nie ma już odwołania. Pierwsza sprawa przed sądem trwała do 2017 roku, gdy uniewinniono całą czwórkę lekarzy. Sprawa apelacyjna trwała niemal dziewięć lat i oparła się na 61 osobnych rozprawach. Przez znaczną część tego czasu Zbigniew Ziobro nadzorował prokuraturę, która podejmowała się śledztwa w tej sprawie. Pełnomocnik wdowy po Jerzym Ziobrze, Krystyny Kornickiej-Ziobro, wskazywał na brak bezstronności sądu pierwszej instancji i opierał się na argumencie o braku obiektywizmu wśród biegłych.

„Ze wszystkich przemówień, z oświadczenia pani Kornickiej-Ziobro, przebija się jedno: zmęczenie tą sprawą. Wszystkie strony procesu są nim bardzo zmęczone” – mówił uzasadniając postanowienie sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie, Tomasz Kudla.

„Cierpię od 20 lat. Przesłuchania, wizyty w domu, szkalowanie i straszenie każdego, kogo się dało. Nawet gdybym otrzymał wyrok skazujący, nie będę czuł się winny. 20 lat temu zrobiłem wszystko tak, jak należy”- stwierdził z kolei prof. Jacek Dubiel, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”.

Jaki jest kontekst?

Od czerwca 2006 roku Jerzy Ziobro przebywał na leczeniu w krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim, gdzie zmarł 2 lipca tego samego roku. Postępowanie w sprawie jego śmierci było dwukrotnie umarzane przez prokuraturę. W 2011 roku rodzina złożyła do sądu akt oskarżenia prywatnego. Oskarżonymi zostali: ówczesny szef II Oddziału Kliniki Kardiologii oraz oddziału klinicznego placówki – prof. Jacek Dubiel, lekarz z tego oddziału i zastępca kierownika Pracowni Hemodynamiki UJ – dr Dariusz Dudek, dyżurująca lekarka Katarzyna Strzyczkiewicz oraz ordynator sali monitorowanej Andrzej Kmita.

Sąd umorzył postępowanie w 2012 roku, które w 2016 roku zostało ponownie podjęte za sprawą prokuratury. Prokuratorem Generalnym był w tamtym okresie Zbigniew Ziobro. Po uniewinnieniu lekarzy między innymi śledczy wnieśli apelację, a proces odwoławczy od wyroku sądu trwał do dziś. W ostatecznych ustaleniach pomogła opinia uzupełniająca Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie, na której sporządzenie krakowski sąd czekał cztery lata. Specjaliści uznali, że decyzja o wyborze metody leczenia była dopuszczalna.

Przeczytaj także: