Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
90 mld euro dla Kijowa odblokowane. „Zapewnimy Ukrainie wszystko, czego potrzebuje, by utrzymać swoją pozycję, dopóki Putin nie zrozumie, że jego wojna prowadzi donikąd” – mówiła szefowa unijnej dyplomacji
Już oficjalnie: państwa członkowskie jednogłośnie zaakceptowały procedurę przyznania pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro.
„Podczas gdy Rosja nasila swoją agresję, my podwajamy nasze wsparcie dla dzielnego narodu ukraińskiego, umożliwiając Ukrainie obronę i wywierając presję na rosyjską gospodarkę wojenną” – komentowała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w drodze na spotkanie przywódców UE na Cyprze.
Pieniądze na obronność będą płynąć do Ukrainy co najmniej przez dwa lata. Prezydent Wołodymyr Zełenski wyraził nadzieję, że pierwsza transza europejskiego wsparcia trafi do Kijowa nawet w maju.
"Pożyczka wzmocni naszą armię, zwiększy odporność Ukrainy i pozwoli nam wywiązać się z naszych zobowiązań społecznych wobec Ukraińców” – napisał Zełenski na portalu X.
„Środki z pakietu europejskiego zostaną przeznaczone, między innymi, na produkcję broni, zakup niezbędnego uzbrojenia od partnerów, którego nie produkujemy jeszcze na Ukrainie, oraz przygotowanie naszego sektora energetycznego i infrastruktury krytycznej na nadchodzącą zimę” – zapowiedział.
90 mld euro popłynie do Kijowa dwoma strumieniami: 30 mld wesprze budżet państwa, 60 mld zostanie przeznaczone na wzmocnienie zdolności obronnych Ukrainy.
"Rosyjska gospodarka wojenna znajduje się pod coraz większą presją, podczas gdy Ukraina otrzymuje potężne wsparcie. Zapewnimy Ukrainie wszystko, czego potrzebuje, by utrzymać swoją pozycję, dopóki Putin nie zrozumie, że jego wojna prowadzi donikąd” – komentowała szefowa polityki zagrancznej UE Kaja Kallas.
Wraz z pożyczką europejscy przywódcy zaakceptowali też 20. pakiet sankcji wobec Rosji. Chodzi głównie o ograniczenie aktywności floty cieni i przygotowanie gruntu pod całkowity zakaz transportu rosyjskiej ropy drogą morską.
Przez ostatniue cztery miesiące pakiet pomocy dla Ukrainy blokowały Węgry i Słowacja. Oba kraje oskarżały Ukrainę, że celowo opóźnia naprawę rurociągu „Przyjaźń”, którym do obu krajów płynie rosyjska ropa. Ustępujący premier Węgier Victor Orban wokół rzekomego szantażu Ukrainy zbudował dużą część kampanii wyborczej. Kampanii przegranej, co zmieniło też relacje między Budapesztem a Kijowem. Słowacja wycofała swój sprzeciw wobec uruchomienia pożyczki na cele wojenne natychmiast po potwierdzeniu przez operatorów rurociągu „Przyjaźń”, że z powrotem płynie nim rosyjska ropa transportowana przez terytorium Ukrainy. Węgry potrzebowały do tego decyzji politycznej.
Komisja Europejska zaciągnie pożyczkę dla Ukrainy na rynkach kapitałowych – będzie ona gwarantowana unijnym budżetem. Ukraina nie będzie zobowiązana do spłacania pożyczki aż do momentu otrzymania od Rosji reparacji wojennych. W wypadku, gdyby Ukraina reparacji nigdy nie otrzymała, pożyczka zostanie spłacona przez państwa UE z wyłączeniem Słowacji i Węgier. To również państwa członkowskie UE (także bez Węgier i Słowacji) będą spłacać na bieżąco raty odsetkowe.