Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Na razie obowiązki prezydenta Yoon Suk Yeola przejmie premier Han Duck-soo. Trybunał Konstytucyjny ma 180 dni na zbadanie, czy były wystarczające podstawy do wszczęcia procedury impeachmentu.
Zgromadzenie Narodowe Korei Południowej opowiedziało się w sobotę za impeachmentem prezydenta Yoon Suk Yeola.
Do przegłosowania wniosku potrzebna była większość 2/3 w liczącym 300 miejsc parlamencie – „za” opowiedziało się 204 deputowanych. Przeciw było 85. 12 członków ugrupowania prezydenta, rządzącej Partii Władzy Ludowej, zagłosowało za impeachmentem. Trzy osoby się wstrzymały, a osiem głosów uznano za nieważne.
Prezydent został zawieszony w obowiązkach do czasu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który ma na decyzję 180 dni. Jego obowiązki przejął, w trybie natychmiastowym, premier Han Duck-soo.
Trybunał Konstytucyjny ma zbadać, czy były wystarczające podstawy do wszczęcia procedury impeachmentu. Jeśli sześciu z dziewięciu sędziów Trybunału podtrzyma decyzję parlamentu, Yoon Suk Yeol ostatecznie opuści urząd. Byłby drugim demokratycznie wybranym prezydentem Korei Południowej, który stracił władzę w wyniku impeachmentu. W 2017 usunięto w ten sposób ze stanowiska prezydent Park Geun-hye.
Było to drugie głosowanie w sprawie impeachmentu Yoon Suk Yeola. W pierwszym nie udało się przegłosować wniosku.
3 grudnia prezydent Korei Południowej wprowadził w kraju stan wojenny. W wystąpieniu telewizyjnym ogłosił, że wytępi „bezczelne pro-północnokoreańskie siły antypaństwowe”. Stwierdził, że partie opozycyjne zagrażają porządkowi konstytucyjnemu, więc jedynym rozwiązaniem jest stan wojenny.
Według koreańskiej agencji Yonhap cytowanej przez Reutersa podczas stanu wojennego „zakazana zostanie działalność parlamentu i partii politycznych, a media i wydawcy znajdą się pod kontrolą dowództwa stanu wojennego”. Zaczął obowiązywać zakaz demonstracji.
Tego samego dnia zebrało się południowokoreańskie Zgromadzenie Narodowe. W obecności 190 z ogólnej liczby 300 posłów jednogłośnie uchwalono wniosek o zniesieniu stanu wojennego — nawet część członków partii prezydenta głosowała przeciwko decyzji Yoon Suk Yeola.
Stan wojenny trwał sześć godzin, a jeszcze w tym samym tygodniu opozycja wniosła wniosek o impeachment prezydenta.
Przeczytaj także: