Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W niedzielę ok. 9.00 rano czasu lokalnego doszło do katastrofy samolotu pasażerskiego na międzynarodowym lotnisku Muan w południowo-wschodniej części Korei Południowej.
Na nagraniach zdarzenia widać, jak Boeing 737-800 ląduje bez kół, ślizga się po pasie startowym, a następnie zderza ze ścianą i wybucha. Na pokładzie samolotu linii Jeju Air lecącego z Bangkoku znajdowało się 181 osób. Koreańskie służby podają, że stwierdzono już 177 zgonów. Z ogona maszyny, który jako jedyny częściowo się zachował, udało się uratować dwie osoby — kobietę i mężczyznę należących do załogi. Oboje znajdują się w tej chwili pod opieką lekarzy.
Wall Street Journal opublikował nagranie zdarzenia:
Wszystko wskazuje na to, że katastrofa samolotu w Muan pochłonęła najwięcej ofiar z wydarzeń tego rodzaju w historii Korei Południowej.
Jak podaje Reuters, śledczy badają, czy możliwymi czynnikami, które doprowadziły do tragedii, były zderzenia z ptakami oraz warunki pogodowe. Władze lotniska wskazują na ptaki, które mogły spowodować awarię podwozia. Ministerstwo transportu poinformowało także, że wieża kontroli lotów wydała ostrzeżenie o zderzeniu z ptakiem, a chwilę później piloci ogłosili mayday.
Guardian, powołując się na koreański Yonhap News, wylicza, że lotnisko w Muan odnotowuje najwyższy wskaźnik zderzeń z ptakami wśród 14 regionalnych lotnisk Korei Południowej. 10 takich incydentów zgłoszono tylko między 2019 a sierpniem tego roku. Przyczyną tego jest położenie lotniska w pobliżu pól i obszarów przybrzeżnych.
Jeju Air to założona w 2005 roku tania linia lotnicza obsługująca loty krajowe oraz trasy do Japonii, Tajlandii i Filipin. Do wypadku doszło zaledwie kilka tygodni po tym, jak firma otworzyła loty z lotniska Muan do Bangkoku i innych azjatyckich miast.
Zarząd Jeju Air złożył kondolencje oraz przeprosił rodziny ofiar katastrofy podczas porannej konferencji.
„Przede wszystkim składamy najszczersze kondolencje i przeprosiny rodzinom pasażerów, którzy stracili życie w tym wypadku. Obecnie trudno jest ustalić przyczynę wypadku i musimy poczekać na oficjalne wyniki dochodzenia przeprowadzonego przez odpowiednie agencje rządowe. Niezależnie od przyczyny, jako dyrektor generalny czuję głęboką odpowiedzialność za ten incydent” – powiedział Kim E-bae, CEO Jeju Air.