0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:36 20-06-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Kotula po spotkaniu z Kosiniakiem-Kamyszem: Zrobiliśmy mały, ale ważny krok do przodu w sprawie związków partnerskich

Decyzja o projekcie ustawy o związkach partnerskich zapadnie najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, po posiedzeniu klubu PSL – przekazała ministra równości. Jak wypadło decydujące spotkanie z liderem ludowców?

„Za nami długa, merytoryczna rozmowa o konkretnych propozycjach, które chcielibyśmy zawrzeć w ustawie o związkach partnerskich” – mówiła po spotkaniu z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem ministra Katarzyna Kotula. To miała być kluczowa dla przyszłości projektu rozmowa. Ministra równości przekazała, że przedstawiła liderowi ludowców dane dotyczące osób żyjących w związkach nieformalnych. Podkreślała, że nowe prawo dotyczy zarówno par jednopłciowych, jak i osób heteroseksualnych, które coraz częściej nie decydują się na związek małżeński, nawet jeśli wspólnie wychowują dzieci. „W przyszłym tygodniu jest posiedzenie Sejmu, zbiera się też klub PSL. Wszystko, co zostało przedstawione dziś, ma zostać przedstawione na klubie” – dodała Kotula.

Zastrzegła, że jej celem jest podjęcie decyzji do końca czerwca. A to oznacza, że w przyszłym tygodniu powinniśmy poznać odpowiedź na pytanie, czy i jaki projekt ustawy o związkach partnerskich trafi do polskiego Sejmu. „Zrobiliśmy mały, ale ważny krok do przodu” – zapewniała Kotula.

„Teraz ta dyskusja musi odbyć się wewnętrznie w PSL-u”.

Pytana przez dziennikarzy o to, co szczególnie interesowało lidera PSL, Kotula mówiła, że chodziło np. kwestie uregulowania wspólnoty majątkowej, kwestie podatkowe, czy prawa do ubezpieczenia społecznego. „Oczywiście padają też pytania o to, jakie różnice byłyby pomiędzy związkami partnerskimi a małżeństwami. To wydaje się dla PSL-u kluczowe” – dodała Kotula.

Punktem spornym jest też temat przysposobienia dzieci w tęczowych rodzinach.

Jeszcze przed spotkaniem Kotuli i Kosiniaka-Kamysza na portalu X inny ważny polityk PSL, Piotr Zgorzelski napisał: „Świat idzie w stronę progresywną. Politycy konserwatywni muszą mieć to na uwadze. Jest silna presja osób w związkach partnerskich, by im ułatwić życie. Można pochylić się nad tym w taki sposób, by nie tracić swojej konserwatywnej tożsamości”

Przeciąganie liny

W ostatnich dniach dyskusja o związkach partnerskich przeniosła się z gabinetów do mediów, co wskazuje na krańcowy etap negocjacji w koalicji. Lewica ma być zdeterminowana, by projekt miał najwyższy, rządowy status, choć nie zachowuje w tej sprawie rygoru. Lider formacji Włodzimierz Czarzasty na antenie TVN24 stwierdził, że „w projekcie nie ma, z tego, co wie, przysposobienia dzieci”. Wcześniej o okrajaniu własnego projektu wspominały Anna Maria Żukowska i Anita Kucharska-Dziedzic. Te deklaracje wywołały złość organizacji społecznych, które walczą o maksimum w tym minimalistycznym postulacie. Oraz konsternację w otoczeniu Katarzyny Kotuli. Przypomnijmy, że głównym celem społeczności LGBT+ jest doprowadzenie do pełnej równości małżeńskiej w Polsce.

Za to posłowie PSL ciągną dyskusję w swoją stronę, opowiadając o konserwatywnych wartościach, które im przyświecają. Piotr Zgorzelski, pytany przez dziennikarzy o to, co byłoby akceptowalne dla ludowców, nie był w stanie wymienić, które obszary życia rodzinnego regulowałaby w ogóle ta ustawa.

Koalicja Obywatelska projekt ma popierać, ale nadmiernie nie angażuje się w rozmowy.

Więcej o tej długiej, narodowej debacie nad związkami partnerskimi pisaliśmy tutaj:

Przeczytaj także: