0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:04 27-08-2025

Prawa autorskie: Russian President Vladimir Putin speaks to Kremlin spokesman Dmitry Peskov at the extended meeting during the summit of the heads of state of the Commonwealth of Independent States (CIS) at the Kremlin in Moscow on October 8, 2024. (Photo by SERGEI ILNITSKY / POOL / AFP)Russian President Vl...

Kreml negatywnie reaguje na pomysł wysłania europejskich wojsk do Ukrainy

Kreml krytykuje europejskie propozycje dotyczącego gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa.

Co się wydarzyło

Jak podaje rosyjska agencja TASS, Kreml sprzeciwia się pomysłowi wysłania wojsk z europejskich państw NATO do Ukrainy. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślił, że to „rozszerzanie Sojuszu Północnoatlantyckiego było od początku jedną z głównych przyczyn konfliktu”.

„Odnosimy się do tego negatywnie” – powiedział Pieskow, pytany przez dziennikarzy o propozycje wysłania europejskich żołnierzy do Ukrainy w ramach gwarancji bezpieczeństwa.

„Nie istnieje coś takiego jak „europejscy wojskowi”, są żołnierze poszczególnych państw, a większość z nich należy do NATO. To właśnie rozbudowa infrastruktury wojskowej Sojuszu i jej przenikanie do Ukrainy można uznać za jedną z pierwotnych przyczyn konfliktu. Dlatego krytycznie podchodzimy do tych dyskusji” – powiedział.

Pieskow powiedział, że szczyt na Alasce z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa i rosyjskiego przywódcy Władimira Putina był „pełen treści i potrzebny”.

Rozmowy nie przyniosły jednak przełomu – Moskwa nie wykazała gotowości do kompromisu. Kijów chce, by zachodnie gwarancje bezpieczeństwa były elementem przyszłego porozumienia, które miałoby powstrzymać Rosję przed kolejną agresją. Kreml natomiast domaga się od Ukrainy oddania większych obszarów na wschodzie kraju.

Rzecznik Kremla powtórzył, że jakiekolwiek spotkanie Putina z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim powinno zostać „dobrze przygotowane”, by było „owocne”. Dodał, że terminu nowych rozmów nie ustalono.

Zełenski uważa, że Rosja – która kilkakrotnie odrzuciła apele o natychmiastowe zawieszenie broni – nie traktuje poważnie dążenia do pokoju. „Rosjanie wysyłają obecnie negatywne sygnały dotyczące spotkań i dalszego rozwoju sytuacji. Ataki na nasze miasta i wsie trwają” – napisał w mediach społecznościowych.

Zełenski uważa również, że spotkanie z Putinem będzie kluczowe dla przełamania impasu w sprawie możliwego porozumienia. Jednak Kreml, który wielokrotnie próbował podważać wiarygodność Zełenskiego, jeszcze bardziej odrzucił pomysł zorganizowania szczytu.

Jaki jest kontekst

Trzy rundy negocjacji w Stambule zakończyły się jedynie wymianą więźniów, bez postępów w sprawie pokoju.

Delegacja rosyjska zażądała od Ukrainy wycofania wojsk z czterech obwodów: donieckiego, chersońskiego, ługańskiego i zaporoskiego. Moskwa uznaje je za zaanektowane, choć nie sprawuje nad nimi pełnej kontroli. Warunek ten przedstawiono jako wstępny krok do zawarcia porozumienia.

Kijów odrzucił żądania jako niemożliwe do spełnienia. Tymczasem Rosja dalej atakuje ukraińskie miasta.

W środę Ukraina poinformowała, że w wyniku rosyjskich ataków zginęły trzy osoby, a ponad 100 tys. gospodarstw domowych pozbawiono prądu.

Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy

Około 30 państw prowadzi rozmowy w ramach tzw. „koalicji chętnych”. Jednym z rozważanych scenariuszy jest wysłanie „sił bezpieczeństwa”, które miałyby powstrzymać Rosję przed dalszymi atakami.

„Kilka krajów jest gotowych do działania – od szkoleń i logistyki, po obecność w strefach niezagrożonych, czyli poza linią frontu i poza terenami spornymi, ale u boku Ukrainy” – powiedział w niedzielę prezydent Francji Emmanuel Macron.

Donald Trump wykluczył udział wojsk amerykańskich, jednak około 10 państw zadeklarowało gotowość do wysłania swoich sił. Francja i Wielka Brytania potwierdziły chęć udziału, podobnie Belgia oraz państwa bałtyckie: Litwa i Estonia.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także: