0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:51 03-12-2025

Prawa autorskie: Fot. Alexander KAZAKOV / POOL / AFPFot. Alexander KAZAK...

Kreml odrzuca plan, który przywiózł Witkoff

Po pięciu godzinach rokowań na Kremlu ze Stevem Witkoffem, koleją Trumpa, i jego zięciem Jaredem Kushnerem, strona rosyjska ogłosiła, że nie przyjmuje amerykańskiej propozycji. Zgodzili się na nią wcześniej Ukraińcy

Rosja i Stany Zjednoczone nie osiągnęły kompromisu w sprawie zakończenia wojnę w Ukrainie na pięciogodzinnym spotkaniu na Kremlu.

Co się stało?

Główny doradca Putina ds. polityki zagranicznej Uszakow powiedział po rozmowach. że "Moskwa otrzymała cztery kolejne dokumenty oprócz wstępnego, 27-punktowego planu prezydenta USA Donalda Trumpa. Kompromis jeszcze nie został osiągnięty, wciąż jest dużo pracy do wykonania”.

Na zdjęciu od lewej: Uszakow, Witkoff i Putin w czasie rozmów 2 grudnia.

Uszakow ujawnił, że „Putin zareagował negatywnie na niektóre propozycje USA” oraz zwrócił uwagę na „destrukcyjne działania strony europejskiej„. Bowiem Putin właśnie Europę obwinia o to, że Trump nie przystał jeszcze na żądania Rosji. Jednakże ”strony wyraziły gotowość do dalszej współpracy w celu osiągnięcia wiarygodnego i długoterminowego rozwiązania”.

Putin miał wysłać Trumpowi „szereg ważnych sygnałów i pozdrowienia”, ale strony zgodziły się nie ujawniać szczegółów mediom. Uszakow dodał, że rozmawiali o „problemie terytorialnym”, kremlowskim określeniu rosyjskich roszczeń do całego Donbasu, mimo że Ukraina kontroluje co najmniej 5000 km² obszaru, do którego Rosja rości sobie prawa.

„Oczywiście, dyskutowano o ogromnych perspektywach przyszłej współpracy gospodarczej między oboma krajami. Nawiasem mówiąc, omawiano to szeroko na poprzednich spotkaniach, ale teraz podkreślono, że jeśli naprawdę chcemy współpracować – a możliwości ku temu są ogromne – musimy wykazać się realnym zaangażowaniem, zarówno w Moskwie , jak i w Waszyngtonie” – powiedział Uszakow.

Na razie nie planuje się spotkania Putina i Trumpa.

Rozmowy prowadzone są z USA, bo Rosja odmawia negocjacji z Ukrainą. Nie uznaje jej władz. Celem najazdu na Ukrainę jest bowiem m.in. wymiana władz w Kijowie na prorosyjskie.

Dzień wcześniej Putin ogłosił, że zmiany zaproponowane przez Kijów i Europę w projekcie planu pokojowego są nie do przyjęcia. Postraszył, że jeśli Europa „chce iść na wojnę i ją rozpocznie, to jesteśmy gotowi natychmiast”.

Przeczytaj także:

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że spodziewa się otrzymać od ekipy amerykańskiej raport na temat rozmów na Kremlu. Nie jest jasne, czy Witkoff i Kushner polecą do Kijowa lub innych stolic europejskich, aby osobiście wziąć udział w dalszych negocjacjach.

Jaki jest kontekst

Moskwa nie jest gotowa do zatrzymania najazdu na Ukrainę mimo straszliwych kosztów, które ponosi, Ekipa Putina zachowuje się tak, jakby od pokonania Ukrainy zależało jej przetrwanie. W propagandzie Kremla narasta wojenna histeria – w żaden sposób nie przygotowuje ona poddanych Putina do zakończenia wojny.

21 listopada do mediów wyciekł „28-punktowy pokojowy plan Trumpa”. Chwilę później wyszło na jaw, że to po prostu wstępne żądania Moskwy, które Amerykanie wkleili do swojego dokumentu, Ukraina i Europejczycy przekonali Amerykanów, by „plan” ten częściowo zmienić. 2 grudnia prezydent Ukrainy ogłosił, że przyjmuje ona plan USA w wersji 20-punktowej. Co jest w 27 punktach, które Witkoff zawiózł na Kreml, na razie nie wiadomo.

Putin głosi, że zwycięża na froncie, i czego nie wynegocjuje, zdobędzie siłą. Ma to przekonać Trumpa do zmuszenia Ukrainy do ustępstw. Mimo starań Trump nie jest jednak tego w stanie dokonać – Ukraina się broni, a wspierają ją Europejczycy.

Przeczytaj także:

Teraz nadzieją Putina są obecnie „rozmowy biznesowe” z Trumpem. Negocjacji z USA nie prowadzą dyplomaci (sekretarz stanu Marco Rubio i szef MSZ Rosji Ławrow, o którym mówiono nawet, że popadł w niełaskę u Putina) tylko biznesmeni. Tych mniej interesują sprawy terytorium Ukrainy czy jej niepodległość, a bardziej pieniądze. 28 listopada „The Wall Street Journal” doniósł, że rozmowy te są bardzo zaawansowane. Przewidują zyskowne kontrakty dla kolegów Trumpa w zamian za pożyczkę ratującą gospodarkę Rosji.

Przeczytaj także:

Problem w tym, że o ile dla ekipy Trumpa konflikt w Ukrainie ma wymiar wyłącznie biznesowy, Rosji Putina chodzi o podporządkowanie sobie Ukrainy, bo bez tego nie jest możliwe odbudowanie imperium. To cel, któremu Putin poświęcił całe swoje 25-letnie panowanie. Jednocześnie jest to uzasadnienie jego władzy. Zyskowne umowy handlowe z USA nie wystarczą do uzasadnienia pokoju. Przetrwanie Ukrainy jako niepodległego, demokratycznego, walczącego z korupcją i zorientowanego na Zachód kraju jest dla Moskwy ciągle nie do przyjęcia

Przeczytaj także:

MAPA przebiegu działań wojennych w Ukrainie