Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W piątek memmorandum między USA a Iranem za zostać osobiście podpisane przez obydwie strony konfliktu – potwierdził MSZ Iranu oraz prezydent Stanów Zjednoczonych. Donald Trump twierdzi, że już uzgodnił, iż Iran nigdy nie będzie miał broni jądrowej. „Reszta jest dla nas nieistotna” – powiedział na szczycie G7 we Francji.
Pierwsza runda negocjacji między USA i Iranem doprowadziła do zawarcia (na razie sygnowanego elektronicznie) wstępnego porozumienia o zakończeniu wojny. Dokument ma liczyć 1,5 strony i nie został ujawiony publicznie. Według „New York Timesa”, mają tam pojawić się zapewnienia dotyczące otwarcia cieśniny Ormuz oraz zawieszenia broni na ok. 60 dni.
MSZ Iranu potwierdził, że kolejna runda negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi ma odbyć się w piątek, tuż po rzeczywistym podpisaniu umowy. Agencja AFP podaje, że rozmowy mają odbyć się o godzinie 19 w szwajcarskim kurorcie Burgenstock.
Ich kluczowym elementem będzie wizja rozwoju nuklearnego Iranu. Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami w Francji na szczycie G7 ogłosił jednak, że Iran już zapewnił i potwierdził, iż nie będzie rozwijał broni jądrowej – i że jest to już ustalone oraz wpisane w umowę.
„Iran nigdy nie będzie miał broni jądrowej. Tak jest tam napisane. Nie będą mieli prawa kupić, rozwijać, nie będą mieli broni jądrowej” – przekazał Trump. I dodał: „Reszta jest dla nas nieistotna” – mówił we wtorek, 16 czerwca, prezydent USA.
Przeczytaj także:
„Mamy wszystkie porozumienia, jakich oczekiwaliśmy. Osiągnęliśmy 99,9 procent tego, co chciałem” – mówił we Francji Trump.
Jak wyjaśniał na łamach OKO.press Jakub Szymczak, uzgodnione memorandum nie jest umową pokojową, a zapisem zasad i warunków dalszychrozmów na poważniejsze tematy, jak np. irański program atomowy i zniesienie sankcji czy sfinansowania obudowy Teheranu.
„Prawdziwe wyzwania dopiero przed negocjatorami” – pisze Szymczak. Pod znakiem zapytania jest też postawa Izraela, którego władze otwarcie przyznają, że porozumienie ich nie dotyczy i zamierzają dalej bombardować Liban oraz stacjonować w Gazie i Syrii.
Otwarta wojna między USA i Izraelem a Iranem wybuchła 28 lutego 2026 roku. Jej celem było osłabienie potencjału militarnego Iranu, który zdecydował się zablokować cieśninę Ormuz doprowadzając do destabilizacji rynków energetycznych na całym świecie.
Przeczytaj także: