Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Kraje Azji Południowej oraz Australii i Oceanii w coraz większym stopniu doświadczają skutków kryzysu paliwowego wywołanego wojną USA i Izraela z Iranem. Uruchamiane są pierwsze środki nadzwyczajne
Na skutek kryzysu paliwowego wywołanego przez amerykańsko-izraelskie ataki na Iran coraz więcej krajów Azji Południowej oraz Australii i Oceanii sięga po nadzwyczajne środki, by ograniczyć niedobory paliw lub równoważyć skutki wzrostu ich cen.
W Australii rośnie liczba stacji benzynowych, na których brakuje paliw. Premier Chris Minns poinformował, że w 3 najludniejszych stanach kraju braki wystąpiły na łącznie 184 stacjach – a sytuacja ulega dalszemu pogorszeniu. W związku z tym australijski rząd powołał specjalny sztab kryzysowy ds paliw. Jego pierwsze posiedzenie przewidziano na dzisiaj (wtorek 24 marca).
"Sytuacja jest krytyczna dla naszych sojuszników w dziedzinie dostaw energii na całym świecie. Wszyscy odczuwamy skutki uboczne w zakresie cen gazu i ropy, naszych przedsiębiorstw i naszych społeczeństw, ale niezwykle ważne jest, abyśmy wynegocjowali rozwiązanie, które położy kres wrogości, którą obserwujemy na Bliskim Wschodzie” – tak mówiła o skutkach kryzysu paliwowego wywołanego wojną w Iranie przebywająca w Australii szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Szefowa KE przyjechała do Canberry, by podpisać umowę handlową UE-Australia.
Wietnam z powodu braku wystarczających zapasów paliw zapowiedział zawieszenie od 1 kwietnia części lotów krajowych państwowego przewoźnika lotniczego. „Ograniczone dostawy paliwa lotniczego (Jet A-1) z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie naraziły krajowe linie lotnicze na ryzyko niedoborów paliwa” – poinformował wietnamski urząd lotnictwa cywilnego. Wietnam niedawno zwrócił się o dodatkowe wsparcie paliwowe do kilku krajów, w tym Kataru, Kuwejtu, Algierii i Japonii, a w poniedziałek podpisał z Rosją umowę o produkcji ropy naftowej i gazu w obu krajach.
Rząd Nowej Zelandii uruchamia natomiast program bezpośrednich dopłat paliwowych do dochodów rodzin z dziećmi. Dopłaty mają być uzależnione od wysokości dochodów – objętych nimi zostanie ok 160 tysięcy rodzin (Nowa Zelandia ma łącznie 5,4 mln mieszkańców). Dopłaty mają wynosić do 50 dolarów nowozelandzkich (równowartość ok 107 zł) tygodniowo. Na skutek kryzysu paliwowego ceny benzyny bezołowiowej wzrosły już w Nowej Zelandii o ok. 50 centów za litr i wynoszą powyżej 3 dolarów.
Irańska blokada cieśniny Ormuz będąca skutkiem amerykańsko-izraelskich ataków na Iran powoduje zatrzymanie transportu około 20 proc. całej światowej produkcji ropy. Właśnie tyle wydobywają jej państwa leżące nad Zatoką Perską i w całości lub w znacznym stopniu uzależnione od transportu morskiego – Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Katar, Oman i Bahrajn oraz (w części) Arabia Saudyjska. Ropa z Zatoki Perskiej trafiała przed wybuchem wojny przede wszystkim do państw Azji Południowej oraz Australii i Oceanii. To właśnie kraje tych regionów świata są dziś najbardziej narażone na bezpośrednie skutki zatrzymania eksportu ropy i gazu z Zatoki Perskiej.