Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Pięciu byłych urzędników z Ministerstwa Sprawiedliwości oraz ksiądz Michał Olszewski, szef Fundacji Profeto, która w ustawionym konkursie dostała z resortu niemal 98 milionów złotych na budowę imperium na miarę ks. Rydzyka. 21 stycznia w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczyna się proces ws. afery w Funduszu Sprawiedliwości.
Ponad dwa tysiące dowodów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, znanego jako Fundusz Sprawiedliwości, ma przedstawić prokuratura. 21 stycznia o godzinie 10 w Warszawie rozpoczął się pierwszy proces w tej sprawie. Prokuratura przekazała do sądu 360 tomów akt.
Na ławie oskarżonych przez Zespół Śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej zasiada sześć osób. To:
Prokuratura zarzuca ks. Olszewskiemu, prezesa Fundacji Profeto udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która popełniała przestępstwa przeciwko mieniu i wyrządziła szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa. Zarzuty te postawiono także urzędniczkom z resortu.
Olszewski ma też odpowiedzieć za tzw. pranie pieniędzy. Prokuratura wskazała bowiem nie tylko na fakt, że planowane imperium ks. Olszewskiego znacząco odbiegało od celi Funduszu (czyli pomocy pokrzywdzonym). Śledczy podnoszą również wątek wątpliwych mechanizmów między umową najmu gruntu a transferami pieniężnymi, co utrudniało stwierdzenie źródła pochodzenia tych środków.
Oskarżeni nie przyznają się do winy. Najpiew pod budynkiem Sądu Okręgowego, a potem pod salą sądową trwa manifestacja środowisk prawicowych (głównie Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza) mająca na celu wsparcie ks. Olszewskiego – z którego PiS i Zjednoczona Prawica przez miesiąca próbowała zrobić więźnia politycznego, a sam proces upolitycznić i uczynić z niego element walki rządu z PiS-em.
Państwowy fundusz, który ma pomagać ofiarom przestępstw, stał się za rządów PiS partyjną skarbonką Suwerennej Polski. Zbigniew Ziobro stworzył system, który stał się symbolem wydawania publicznych pieniędzy na polityczne cele. Bo to właśnie stamtąd szły strumienie pieniędzy do organizacji lub instytucji działających w okręgach wyborczych polityków Suwerennej Polski.
Skalę nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości poznaliśmy dzięki taśmom ujawnionym w maju 2024 roku przez Tomasza Mraza. Były dyrektor w ministerstwie sprawiedliwości przez dwa lata nagrywał urzędników i polityków odpowiadających za wydatkowanie środków z państwowego funduszu.
Przeczytaj także:
Jak ujawnili Maria Pankowska i Sebastian Klauziński na łamach OKO.press, rekordowo wysoka dotacja trafiła do ks. Michała Olszewskiego. Oficjalnie 66 milionów miało trafić na budowę ośrodka dla ofiar przestępstw. Tyle że w rzeczywistości ksiądz budował medialne imperium na miarę ojca Rydzyka – salę widowiskową, pięć studiów nagraniowych, trzy reżyserki, dwie serwerowania i biura open space.
Przeczytaj także: