0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:39 26-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Lewica: „Im gorzej w PiS-ie, tym lepiej dla Polski”

„Można wyjść z PiS-u, ale PiS z człowieka nie wyjdzie” – mówił na antenie „Kawy na ławę” w TVN24 Dariusz Wieczorek z Lewicy. Polityk podkreślał: nawet jak się PiS podzieli, to wciąż będą ci sami ludzie. Ludzie, którzy odpowiadają za osiem lat rządów PiS w Polsce.

Co się wydarzyło?

Rozłam w PiS-ie to najważniejszy polityczny temat mijającego tygodnia. O skutki tego rozłamu byli pytani w niedzielę 26 lipca w programie „Kawa na ławę” w TVN24 politycy wszystkich najważniejszych partii w Polsce. Z ramienia stowarzyszenia Rozwój Plus, które w piątek odłączyło się od PiS-u, w programie udział wziął Piotr Muller, były rzecznik rządu Zjednoczonej Prawicy. Müller podkreślał przede wszystkim, że członkowie Rozwoju Plus nie odeszli z partii, tylko zostali z niej wyrzuceni.

– Nikt z nas nie składał rezygnacji z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. Nas po prostu z tej partii wyrzucają – powiedział.

Tłumaczył, że ze smutkiem patrzy na „suwpolizację” Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się do zaostrzania partyjnej retoryki oraz wzrostu znaczenia w partii byłych członków Suwerennej Polski.

Tezie o wyrzuceniu członków stowarzyszenia Rozwój Plus z partii sprzeciwił się Jarosław Sellin, poseł PiS. Jego zdaniem grupa związana z Morawieckim sama zdecydowała o odejściu.

– To była świadoma, suwerenna decyzja posłów, którzy postanowili pójść na swoje – mówił. Podkreślał, że kierownictwo partii jedynie zobowiązało członków do zawieszenia działalności w politycznych stowarzyszeniach działających wewnątrz PiS. – Był bardzo czytelny komunikat, że kto nie zaakceptuje tej decyzji, sam decyduje o odejściu z partii – przekonywał.

Posłanka KO Monika Rosa oceniła, że w Koalicji Obywatelskiej wydarzenia w PiS są obserwowane z dystansem.

– Na razie patrzymy na to trochę rozrywkowo, bo panowie wyzywają się w mediach społecznościowych – stwierdziła. Jej zdaniem w PiS rozpoczęła się kampania wymierzona w Mateusza Morawieckiego, której celem jest osłabienie tworzącego się wokół niego środowiska politycznego.

Najostrzej sytuację ocenił poseł Lewicy Dariusz Wieczorek.

– Można wyjść z PiS-u, ale PiS z człowieka nie wyjdzie. Nawet jak ten PiS się podzieli, to dalej będą to ci sami ludzie, którzy odpowiadają za osiem lat rządów PiS – powiedział.

Dodał również, że „im gorzej w PiS-ie, tym lepiej dla Polski”. Przyznał, że nie wierzy zapewnieniom polityków Rozwoju Plus, iż nie przygotowują nowego projektu politycznego. – Jakoś mi się nie chce wierzyć, że nie ma planu B, C, D i E – mówił.

Wicemarszałek Senatu Maciej Żywno z Polski 2050 ocenił, że rozłam w PiS jest znacznie poważniejszy, niż próbują przedstawiać to politycy partii.

– Na litość boską, Prawo i Sprawiedliwość wyrzuciło swojego premiera. To nie jest byle co. To jest naprawdę poważny ruch, w którym 40 posłów i posłanek zostało wyrzuconych, w tym były premier z Prawa i Sprawiedliwości – powiedział.

Zdaniem Żywno w PiS doszło do „mocnego wstrząsu”, choć nie wykluczył, że w przyszłym roku partia będzie próbowała ponownie się zjednoczyć.

Poseł Konfederacji Przemysław Wipler ocenił natomiast, że rozłam może zmienić układ sił na prawicy.

– Jeżeli ten rozłam będzie skuteczny, Konfederacja stanie się drugą siłą na polskiej scenie politycznej – stwierdził. Dodał, że po raz pierwszy PiS opuszczają politycy posiadający realne zaplecze organizacyjne, co może mieć większe znaczenie niż wcześniejsze rozłamy w partii.

Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Błażej Poboży poinformował z kolei, że prezydent Karol Nawrocki nie zamierza komentować sytuacji wewnątrz PiS. Zapewnił jednak, że głowa państwa i jej współpracownicy uważnie obserwują rozwój wydarzeń, ponieważ mogą one wpłynąć na sytuację polityczną w kraju.

Jaki jest kontekst?

W piątek Jarosław Kaczyński ogłosił, że z PiS odchodzi „trzydziestu kilku posłów”. Rozłam nastąpił po tym, jak politycy związani ze stowarzyszeniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego odmówili podpisania oświadczeń o rezygnacji z działalności w stowarzyszeniach politycznych. Kierownictwo PiS uznało to za złamanie decyzji władz partii.

Formalną decyzję w sprawie przyszłości polityków związanych z Morawieckim ma podjąć we wtorek Komitet Polityczny PiS. Środowisko byłego premiera zapewnia, że nie planuje tworzenia nowej partii ani klubu parlamentarnego, jednak część polityków – także spoza PiS – otwarcie wątpi w te deklaracje.

Przeczytaj także: