0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:09 29-10-2026

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Lewica pisze własny projekt likwidacji Funduszu Kościelnego. “Nie możemy dłużej czekać”

Lewica chce likwidacji Funduszu Kościelnego, zarzucając rządowi – którego jest częścią – że przez prawie całą kadencję nie zdołała uzgodnić odpowiedniego projektu ustawy. Koalicjanci z PSL zarzucają Lewicy zagrywkę przedwyborczą, sam – również kampanijnie – ustawiając się w pozycji „konserwatywnej kotwicy” rządu Tuska.

Co się wydarzyło?

Lewica złożyła w Sejmie w czwartek, 29 października, poselski projekt ustawy o likwidacji Funduszu Kościelnego. Ugrupowanie twierdzi, że zdecydowało się na własną inicjatywę po niemal trzech latach bezskutecznych prac nad reformą na szczeblu rządowym.

„Lewica nie jest przeciwko wiernym, Lewica nie jest przeciwko wierze, ale cierpliwość się kończy. Ile można wołać o państwo świeckie?” – mówił na konferencji prasowej w Sejmie Włodzimierz Czarzasty.

Marszałek przypomniał koalicjantom, że w umowie koalicyjnej zapisano dążenie do wprowadzenia zasad świeckiego państwa. „Żądamy równości kleru wobec prawa” – powiedział Czarzasty.

„Nie doczekaliśmy się, żeby [projekt likwidacji Funduszu Kościelnego] zmaterializował się w formie projektu rządowego” – tłumaczyła przewodnicząca sejmowego klubu Lewicy, Anna Maria Żukowska, na tej samej konferencji prasowej.

„Projekt zakłada, że Kościół – wszystkie Kościoły tak naprawdę – będą się finansowały same” – dodała Żukowska.

Obecnie Fundusz pokrywa co do zasady 80 proc. składek na ubezpieczenia społeczne duchownych. Według projektu Lewicy połowę składek mieliby opłacać sami duchowni, a drugą połowę ich Kościoły lub związki wyznaniowe.

Wyjątkiem byliby misjonarze i członkowie zakonów klauzurowych, za których składki w całości finansowałyby wspólnoty religijne. Projekt przewiduje też zmianę zasad ubezpieczenia chorobowego, uprawnienie ZUS do weryfikacji statusu duchownego oraz przeniesienie finansowania remontów zabytkowych świątyń do Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków.

Jaki jest kontekst?

Likwidacja Funduszu Kościelnego była jednym ze „100 konkretów” Koalicji Obywatelskiej na pierwsze 100 dni rządów. W styczniu 2024 roku Donald Tusk powołał międzyresortowy zespół ds. reformy Funduszu pod kierownictwem lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Prace zespołu nie przyniosły jednak efektów.

Ministerstwo Rodziny kierowane przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk z Lewicy przygotowało w 2025 roku projekt likwidacji Funduszu, ale nie uzyskał on akceptacji całego rządu.

Tymczasem na rok przed wyborami ludowcy usztywniają stanowisko. Także 29 października minister infrastruktury Dariusz Klimczak z PSL zapowiedział w Polsat News: „Nie pozwolimy na to. PSL jest konserwatywną kotwicą tego rządu”. Zarzucił Lewicy, że chodzi jej nie o oszczędności, lecz o polityczne uderzenie w Kościół.

Fundusz Kościelny utworzono w 1950 roku jako rekompensatę za nieruchomości przejęte przez komunistyczne państwo od Kościołów. Dziś około 95 proc. jego środków przeznacza się na ubezpieczenia społeczne duchownych. W budżecie na 2026 rok zapisano na Fundusz 272,56 mln zł, a w projekcie budżetu na 2027 rok – rekordowe 283,56 mln zł.

Rząd PO-PSL już w latach 2012–2013 był bliski zastąpienia Funduszu dobrowolnym odpisem 0,5 proc. PIT na wybrany Kościół. Projekt uzgodniono ze wspólnotami wyznaniowymi, ale ostatecznie zablokował go minister finansów ze względu na koszty okresu przejściowego.

Obecna propozycja Lewicy nie przewiduje odpisu podatkowego, lecz przeniesienie kosztów składek na duchownych i związki wyznaniowe. Wydaje się mało prawdopodobne, że projekt uzyska większość w Sejmie wobec otwartego sprzeciwu PSL.

Czytaj dalej:

Przeczytaj także: