Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Gazeta Wyborcza” odsłania kolejne kulisy afery Funduszu Sprawiedliwości
„Wobec (…) zmiany planu finansowego zawieszam do czasu ewentualnego wygospodarowania oszczędności zapowiadane i oczekiwane programy przygotowywane we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej, które mają zapobiegać przyczynom wypadków, dzięki wzmocnieniu widoczności na drodze dzieci. Czynię to z wielkim żalem, biorąc pod uwagę, jak niezwykle istotne byłoby to w Polsce regionalnej, gdzie oświetlenie miejsc niebezpiecznych nie jest częste, a komunikacja publiczna nie jest tak powszechnie dostępna" – taka miała być treść listu Zbigniewa Ziobry do kierownictwa ministerstwa finansów w 2018 roku.
List cytuje „Gazeta Wyborcza”. Jak ujawniają jej dziennikarze, ówczesna ministra finansów Teresa Czerwińska nie chciała się zgodzić na wydanie dodatkowych 85 mln złotych z Funduszu Sprawiedliwości na wsparcie dla Ochotniczych Straży Pożarnych. Miało to pomóc kampanii Zjednoczonej Prawicy przed wyborami samorządowymi, które odbywały się w październiku 2018.
Wskazują na to dalsze słowa skierowane przez Ziobrę do ministry:
„Niewątpliwie spotkałoby się to z całkowitym brakiem zrozumienia przede wszystkim, ale nie tylko, bezpośrednio zainteresowanych programem. Decyzja Ministerstwa Finansów wywołałaby niezadowolenie dużej grupy społecznej, abstrahując nawet od zbliżających się wyborów samorządowych. Stwarza to zupełnie niepotrzebny problem dla rządu” – pisał minister sprawiedliwości.
Przypomnijmy: Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przestępstw, jednak w wielu przypadkach środki trafiały na cele z tym niezwiązane. Kontrolowany przez resort Ziobry i ludzi Solidarnej Polski FS często wspierał organizacje sprzyjające rządowi lub cele zbieżne z interesem rządu.
Przeczytaj także: