Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Koniec bezkarności posła Łukasza Mejzy? Prokuratura przygotowała wniosek o pociągnięcie polityka PiS do odpowiedzialności karnej
Prokuratura w Zielonej Górze skierowała do prokuratora generalnego Adama Bodnara wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Łukasza Mejzy (PiS). Polityk jest podejrzany o złożenie fałszywych oświadczeń majątkowych.
Prokuratura zebrała materiał dowodowy składający się z oświadczeń Mejzy, oględzin mieszkania, dokumentacji uzyskanej z CBA oraz urzędu skarbowego. „Siedem zarzutów dotyczy podania nieprawdy lub zatajenia prawdy w złożonych w latach 2021-2024 oświadczeniach o stanie majątkowym polegającym na zatajeniu, bądź wskazania nieprawdziwych danych dotyczących stanu majątkowego” – podała prokurator Ewa Antonowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
„Zarzuty dotyczą podania nieprawdy w trzech oświadczeniach o stanie majątkowym złożonych, gdy Łukasz Mejza był sekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwie Sportu, a następnie sekretarzem stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Polegają na zatajeniu bądź wskazaniu nieprawdziwych danych dotyczących stanu majątkowego” – dodała prokurator Antonowicz.
Posłowi grozi do ośmiu lat więzienia. Pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej możliwe jest po wcześniejszym uzyskaniu zgody Sejmu.
Działania prokuratury są wynikiem tekstów Szymona Jadczaka w Wirtualnej Polsce.
W czerwcu 2022 r. WP ujawniła, że Mejza nie wypełnił poprawnie oświadczenia majątkowego i nie umieścił w nim informacji o zarobkach za pracę w rządzie. Ponadto w grudniu ubiegłego roku Szymon Jadczak ujawnił, że w oświadczeniu majątkowym złożonym po rozpoczęciu obecnej kadencji Mejza nie umieścił nieruchomości, która należy do niego według ksiąg wieczystych.
Wcześniej dziennikarz Wirtualnej Polski odkrył, że polityk PiS prowadził spółkę Vinci NeoClinic, oferującą niesprawdzone sposoby leczenia osobom nieuleczalnie chorym oraz rodzicom ciężko chorych dzieci.
Przeczytaj także: