Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Dekret białoruskiego prezydenta ma obowiązywać do końca 2027 roku i jest ciosem dla eksporterów z Chin
Na Białoruskim Narodowym Portalu Prawnym opublikowany został dekret prezydenta Aleksandra Łukaszenki, który zakazuje wjazdu na teren Białorusi naczep z polskimi i litewskimi tablicami rejestracyjnymi. Zakaz ma obowiązywać do 31 grudnia 2027 roku.
To reakcja na zamknięcie w ubiegłym tygodniu przejść granicznych z Białorusią przez Litwę, która stała się obiektem wielu incydentów z udziałem balonów meteorologicznych i z przemytem, które spadały na jej terytorium. Tymczasem polskie przejścia drogowe w Kuźnicy i Bobrownikach są już zamknięte odpowiednio od 2021 i od 2023 roku – pierwsze w reakcji na próbę przebicia się przez granicę grupy migrantów orkiestrowanych przez białoruskie władze, drugie po uwięzieniu przez białoruski reżim działacza polonijnego Andrzeja Poczobuta. Premier Donald Tusk i premierka Inga Ruginiene uzgodnili tymczasem w czwartek 30 października 2025 roku, że oba przejścia mogłyby zostać w listopadzie otwarte na próbę.
Jak pisze Polska Agencja Prasowa, „zakaz uderza w sektor transportowy, który odgrywa kluczową rolę w przewozie towarów między Chinami a Unią Europejską przez Rosję i Białoruś. Agencja ELTA zwraca uwagę, że wiele firm transportowych działających w tym obszarze ma swoje siedziby w krajach bałtyckich oraz w Polsce, zatrudniając pracowników z Azji Środkowej, Gruzji i Ukrainy".
PAP pisze dalej, cytując litewskie źródła: „Povilas Driżas, sekretarz generalny Międzynarodowego Sojuszu Transportu i Logistyki (TTLA), ocenił, że negatywne skutki zamknięcia granicy już zaczynają być odczuwalne. Według niego Litwa może utracić swoje znaczenie na mapie logistycznej i handlowej. Olegas Tarasovas, wiceprezes litewskiego stowarzyszenia przewoźników drogowych »Linava«, w rozmowie z LRT określił sytuację jako »bliską katastrofy«. Jego zdaniem, jeśli granica pozostanie zamknięta, litewscy przewoźnicy mogą zostać całkowicie wyeliminowani z rynku".
Przeczytaj także:
Przeczytaj także:
Przeczytaj także: