0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:35 25-09-2026

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl.Fot. Sławomir Kamińs...

Maciej Berek o rozpoczęciu pracy w TK. „Każdy funkcjonariusz publiczny może poprosić policję o pomoc"

„Nie istnieje taka procedura, w której prezydent weryfikuje rozstrzygnięcie Sejmu” – mówił wybrany na sędziego TK Maciej Berek w programie „Graffiti” Polsat News.

Co się wydarzyło?

Wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek gościł w piątkowy (25 września) poranek w programie „Graffiti” Polsat News. W rozmowie z prowadzącym po raz kolejny odnosił się do formułowanych przez Kancelarię Prezydenta wątpliwości dotyczących spełnienia wymogu 10-letniego stażu pracy jako radcy prawnego.

„Nie istnieje taka procedura, w której prezydent weryfikuje rozstrzygnięcie Sejmu i mówi: »A ja jestem nieprzekonany, chciałbym jeszcze dodatkowych informacji«” – mówił Berek.

Wcześniej kilkakrotnie podkreślał, że wszystkie dokumenty dotyczące jego stażu pracy są dostępne w izbie zawodowej radców prawnych. Berek jest wpisany na listę radców prawnych od ponad 20 lat i oświadcza, że faktycznie wykonywał zawód przez 17 lat. Przedstawił zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, według którego wykonywanie zawodu zgłoszono w dwóch okresach, łącznie przez 17 lat i 8 miesięcy.

Berek był też pytany o to, czy wyobraża sobie rozpoczęcie pracy w TK w asyście policji. „Każdy funkcjonariusz publiczny, a sędzia Trybunału Konstytucyjnego też takim funkcjonariuszem jest, ma prawo domagać się wsparcia policji, jeśli czuje się zagrożony w wykonywaniu swoich obowiązków” – mówił Berek.

„Wszyscy jesteśmy zdeterminowani i gotowi do tego, żeby zacząć wykonywać swoje obowiązki. Liczymy na to, że to będzie możliwe w spokoju, ale oczywiście widzimy, jakie są realia” – dodał.

Jaki jest kontekst?

Maciej Berek, były minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i bardzo bliski współpracownik premiera Donalda Tuska, 4 września został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Od tego czasu Kancelaria Prezydenta zwleka z zaproszeniem go na zaprzysiężenie, które zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK powinno zostać złożone „wobec prezydenta”. Pretekstem dla Karola Nawrockiego i jego ludzi są tu właśnie kwestie związane ze stażem pracy Berka w roli radcy prawnego.

21 września Maciej Berek skierował w tej sprawie pismo do Karola Nawrockiego, a jego treść opublikował w mediach społecznościowych.

„Kadencja, na którą zostałem wybrany, powinna się rozpocząć 16 września 2026 r. Ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. O statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w art. 4 ust. 1 nakłada na mnie obowiązek złożenia ślubowania o treści określonej w tym przepisie. Przepis ten wskazuje na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jako na organ wobec, którego sędzia Trybunału Konstytucyjnego realizuje swój obowiązek złożenia ślubowania. Zwracam się więc z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasy umożliwienia mi złożenia ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego" – napisał Berek.

Kancelaria Prezydenta nie odpowiedziała jak dotąd na pismo Berka.

Przeczytaj także: