0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:49 21-09-2026

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Maciej Berek pisze do prezydenta w sprawie ślubowania

„Kadencja, na którą zostałem wybrany, powinna się rozpocząć 16 września 2026 r." – pisze do prezydenta Maciej Berek.

Co się wydarzyło?

Maciej Berek opublikował w mediach społecznościowych pismo, jakie skierował 21 września do prezydenta Karola Nawrockiego. Maciej Berek przypomina, że Sejm wybrał go na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września 2026 r. „Kadencja, na którą zostałem wybrany, powinna się rozpocząć 16 września 2026 r. Ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. O statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w art. 4 ust. 1 nakłada na mnie obowiązek złożenia ślubowania o treści określonej w tym przepisie. Przepis ten wskazuje na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jako na organ wobec którego sędzia Trybunału Konstytucyjnego realizuje swój obowiązek złożenia ślubowania. Zwracam się więc z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasy umożliwienia mi złożenia ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego” – czytamy w piśmie.

W ostatnim akapicie Maciej Berek dodaje, że niezłożenie przez niego ślubowania, potraktowane jako odmowa jego złożenia, prowadziłoby z mocy art. 4 ust. 2 przywołane ustawy do skutku w postaci zrzeczenia się stanowiska sędziego TK. Ma to dodatkowo uzasadniać konieczność złożenia ślubowania bez zbędnej zwłoki.

Co dalej? Od czasu wyboru Macieja Berka przez Sejm trwają spekulacje, czy prawnik zdecyduje się złożyć ślubowanie w Sejmie, tak jak zrobili to już czterej inni sędziowie TK, których prezydent nie zaprosił na ceremonię. W poniedziałek był o to pytany Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec, który na antenie TVN24 odpowiedział, że nie wiem nic o planach takiej uroczystości z udziałem Macieja Berka.

Jaki jest kontekst?

Urzędnicy Kancelarii Prezydenta mówią wprost, że zaproszą Macieja Berka na ślubowanie, jeśli ten przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne do zostania sędzią TK. Ustawa, której przepisy stosuje się do kandydatów na sędziów TK, wymaga co najmniej 10 lat wykonywania zawodu sędziego, prokuratora, radcy prawnego, adwokata lub notariusza. Berek nie ma habilitacji z nauk prawnych, która ewentualnie zwalniałaby z tego wymogu, więc – aby spełnić warunki – musi wykazać co najmniej 10 lat rzeczywistego wykonywania zawodu radcy prawnego.

Spór dotyczy tego, co oznacza „wykonywanie zawodu”. Berek jest wpisany na listę radców prawnych od ponad 20 lat i twierdzi, że faktycznie wykonywał zawód przez 17 lat. Przedstawił zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, według którego wykonywanie zawodu zgłoszono mu w dwóch okresach, łącznie przez 17 lat i 8 miesięcy. PiS i otoczenie prezydenta podważają więc to, czy okresy pracy Berka w administracji publicznej można zaliczyć do dziesięcioletniego stażu. Berek przez wiele lat pracował m.in. w NIK, Rządowym Centrum Legislacji i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ale własną kancelarię prowadził tylko w latach 2022–2023. Politycy PiS oraz Kancelaria Prezydenta domagają się, by Maciej Berek przedstawił umowy cywilnoprawne za te okresy, w których byłoby napisane, że prawnik był zatrudniony w tych instytucjach jako radca prawny.

„Wykonywanie przeze mnie zawodu radcy prawnego jest udokumentowane w jednym miejscu, w jakim może być udokumentowane, czyli w ewidencji radców prawnych. Jako radca prawny mam obowiązek takie informacje przekazywać” – mówił Maciej Berek na antenie TVP Info 16 września. „Nie ma takiej procedury, nie ma takiego trybu, że prezydent mówi: „chciałbym sobie jeszcze coś sprawdzić” – dodawał.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: